Wydawca: Infernal Arts Prod (materiał dostępny na kasecie)

No i sobie przywędrowała na łamy Kejosa płyta zza Oceanu. Posłuchałem, odstawiłem na jakiś czas. Trochę faktycznie przeleżała. Nic jednak na tym nie straciła. Ani nie zyskała

Chociaż projekt – jeśli dobrze zrozumiałem – rezyduje obecnie w USA, to tworzą go muzycy związani z południowo amerykańską sceną black metalową. I tutaj dostajecie pierwszą wskazówkę na jakie rejestry należy nastawić narząd słuchu. Rzecz to utrzymana oczywiście w w black metalu lat dziewięćdziesiątych. Zespół składa hołd, tym, którzy go tworzyli. W niektórych utworach wręcz dosłownie, bo zbudowane są one z riffów żywcem wydartych od protoplastów drugiej fali BM. To co zespół dodaje do tej muzyki od siebie, to specyficzna dla black metal z Ameryki Płd. żywiołowość, agresję i pewną ułomną, chociaż uroczą przez to, prostolinijność.

Signs of Evil zbudował ten materiał w oparciu o surowość i pewną dozę „nastrojowości”. Aczkolwiek ta ostatnia oparta jest na prostych środkach. To zaleta, bo nie toniemy w łzach zażenowania, kiedy nasze uszy są narażone na próbę budowy atmosfery w prostacki, nierozwinięty emocjonalnie sposób. Tak charakterystyczny dla wielu black metalowych projektów, zwłaszcza tych z opisanych przymiotnikiem „raw”. Wiecie, rozumiecie klawisz, zawodzenie do mgły.

Co moim zdaniem, może nie jest wadą, ale tworzy pewien zgryz, to brzmienie. Jest ono zbyt ułagodzone, wręcz sterylne. Efekt? Zanika nam wspomniana już – bardziej w domyśle – dzikość tak kojarzona z Ameryką Południową

Nie przewiduję jednak wielkiej kariery tej płycie w Polsce. I to nawet nie chodzi o specyfikę grania z tej części świata (która wszak miała chwilowy peak sławy u Nas). Bardziej o to, że mimo iż utwory są zapamiętywalne, to w ostatecznym rozrachunku, materiał niczym specjalnym się nie wyróżnia. Ginie w zalewie muzyki z tego gatunku z którym praktycznie codziennie mamy do czynienia. Materiał solidny, ale nic więcej.

Ocena: 6/10

Ef
4727 tekstów

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Utwór z debiutu Dominion do odsłuchuNewsy

Utwór z debiutu Dominion do odsłuchu

OracleOracle17 września 2026
Debiut Vigil pod koniec październikaNewsy

Debiut Vigil pod koniec października

OracleOracle17 września 2026
Czwarta płyta Suffering Quota dostępna od jutraNewsy

Czwarta płyta Suffering Quota dostępna od jutra

OracleOracle17 września 2026

Skomentuj