Wydawca: Heavy Artillery Records
No i z nową płytą powracają thrashersi z Arizony. Ktoś ich nazwał Voivodem dla ubogich, ale powinien przesłuchać dokładnie „Outer Isolation”, a może zmieni zdanie.
Mowa oczywiście o Vektor. Już debiutancki krążek tych kolesi nie wychodził długo z mojego odtwarzacza, teraz mam podobną sytuację z dwójeczką. Główne źródło inspiracji już zostało przeze mnie nakreślone we wstępie, ale kto odsłucha „Outer Isolation” dokładnie, ten zauważy, iż ekipa Piggy’ego to nie jedyna studzienka, z której Vektor czerpie wodę. Obok niej stoją bowiem inne studzienki z napisami „Death (ale późny)”, czy „Atheist”. Tak, na nowym albumie Vektor chłopaki poszły jeszcze mocniej w stronę pokręconego death metalu, udanie wymieszali to z pogmatwanym thrash metalem i ot – dostaliśmy niniejszy album. Pod względem długości „Outer Isolation” przypomina „Black Future”, czyli kawałki oscylują w granicy sześciu minut (choć otwierający całość „Cosmic Cortex” to bagatelka dziesięć minut, a numer tytułowy osiem i pół). Ale dzieje się tu więcej niż w brazylijskiej telenoweli, przy czym zwroty akcji są o wiele bardziej przemyślane. Mnóstwo zmian temp, wirtuozerskich niemal popisów solowych, połamanych struktur. Oczywiście wszechobecna kosmiczna atmosfera bije z tej muzyki na kilka lat świetlnych, a Vektor naprawdę sprawnie ją kreuje i pod tym względem nowa płyta nie różni się wiele od debiutu, choć nie wiem, czy Amerykanie przeskoczyli tym krążkiem „Black Future”… Prawdopodobnie tak, choć Obu świetnie się słucha, a przecież to jest najważniejsze…
Dla mnie Vektor zdecydowanie nie jest tylko tanią kopią Voivod, choć wzorce są jasne. Niemniej jednak wart polecenia!
Ocena: 9/10
Tracklist:
| 1. | Cosmic Cortex | ||
| 2. | Echoless Chamber | ||
| 3. | Dying World | ||
| 4. | Tetrastructural Minds | ||
| 5. | Venus Project | ||
| 6. | Dark Creations, Dead Creators | ||
| 7. | Fast Paced Society | ||
| 8. | Outer Isolation |




