Kontakt: Formis

Najpierw krążek dostałem, potem panowie się przypomnieli (chyba nie mogli doczekać się na pozytywną opinię), aż w końcu recenzja powstała. Cały proces nie odbiega w zasadzie od normy, a piszę o nim tylko po to, że nic mądrzejszego na słowo wstępne nie wymyśliłem, a coś się przecież w google musi wyświetlić.

A teraz na serio. Formis to kapela, w której najwięcej do powiedzenia zdają się mieć dwaj byli muzycy formacji znanej tu i ówdzie, jako Iscariota. Nie wiem czemu odeszli/zostali wyrzuceni i mało mnie to interesuje. Mam przed sobą debiutancki album Formis i powiem, że na pewno jest on warty tego kroku, bo to kawał porządnego grania – acz z pewnym zastrzeżeniem. „Perfect Excuse” to album przeznaczony, tylko i wyłącznie dla wielbicieli technicznych łamańców, określanych często dla niepoznaki death metalem. To płyta dla tych wszystkich, którzy poranną modlitwę zaczynają od słów „Panie pobłogosław Atheist i Cynic”, a kończą je, jakże oczywistym „Death”. I to właśnie tej ostatniej kapeli na moje ucho jest tu najwięcej. Rzekłbym, że to taki muzyczny pokłon w stronę geniuszu Chucka. Zresztą mam wrażenie, że utwór R.I.P, to już bezpośrednie oddanie Cesarzowi co cesarskie. Ale ja nie o tym. Podoba mi się, że solowe popisy muzyków (a potrafią naprawdę sporo) nie przesłaniają muzyki. W przypadku debiutu Formis można mówić o odpowiednim wyważeniu. Są oczywiście solówki – dziwne jakby ich nie było – ale na szczęście nie są one główną częścią poszczególnych utworów, przez co ta płyta jest po prostu słuchalna. Fajny pomysł z wokalistką, ale starczyło by w jednym kawałku. Nieco nie mogę przyjąć głosu Marka – jakoś mi tak do końca nie pasuje tutaj ( i to moje wspomniane zastrzeżenie). Basista zamiata.

To tyle. Moim zdaniem, bardzo porządna płyta, zasługująca na uwagę. Mam nadzieję, że następny krążek wprowadzi nieco zaskoczenia, a więc zmusi przed wydaniem opinii do jej przesłuchania.

Ocena: 7/10

Tracklist:

01. Social Status
02. Priest of Fake
03. By Accident
04. R.I.P.
05. Round Table
06. Leaders of The Flesh
07. Sapphire

Ef
4729 tekstów

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj