Wydawca: Iron Bonehead Records
„Have Gun, Will Travel” brzmi trochę jak slogan biura podróży Al-kaidy. Jednak jest to mylący trop, gdyż tak zatytułowali swój debiut niemieccy speed/thrashersi z Rezet.
Powiem Wam od razu, że fajnie się tego słucha. Zwłąszcza, jeśli ktoś chłonie takie dźwięki każdą komórką ciała. Rezet brzmi oldskulowo, wygląda oldskulowo i jest w istocie oldskulowym aktem. „Have Gun. Will Travel” kojarzy mi się z polską sceną przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych i takimi aktami jak Dragon, Wolf Spider czy pierwszymi krążkami Acid Drinkers – właśnie z uwagi na brzmienie. Ponadto słychać tutaj wpływy dwóch pierwszych krążków Megadeth – „The Last Breath” brzmi niemal jak hołd dla wczesnych czasów rudego Dave’a, kiedy jeszcze to gorzała a nie bóg ojciec była dla niego ważniejsza. I taka to właśnie muzyka, pod gorzałę, pod beczkę piwa, sypiąca się thrash’owymi nutami dookoła, stopy obute w reeboki saem wybijają rytm, a baniak napierdala. I tak ma być. Nie dziwię się, że Rezet załapało deal z Iron Bonehead, bowiem idealnie pasują do tego labelu. O ich muzyce pisze się zresztą tak samo przyjemnie, jak się jej słucha, a z mojego leniwego punktu widzenia ma to niepoślednie znaczenie w ocenie końcowej, hehe.
Okej, moje thrashowe dzieci – jeśli interesujecie się thrashem na większą skalę niż obszycie swojej katanki i zassania tetra giga muzyki z Bay Area i Zagłębia Ruhry – zróbcie sobie tą przyjemność i poszperajcie za Rezet. Das macht mir Spass!
Ocena: 8/10
Tracklist:
| 1. | Red Alert | ||
| 2. | Toxic Avenger | ||
| 3. | Metal Rite | ||
| 4. | Altar of Satan | ||
| 5. | Steamrolling the Society | ||
| 6. | Have Gun, Will Travel | ||
| 7. | The Final Breath | ||
| 8. | Fallen Angels |




