Nowa płyta Acherontas zostala już wydana. Zespół rusza w trasę. Więc zanim dotrą do Wrocławia by zagrać specjalne show na malutkiej scenie w Liverpoolu macie na przedsmak taki oto wywiad z Acherontas V Priestem. Zapraszamy do lektury.

 

acherontasPagan: Hails! Na samym początku zapytam się, jak się czujecie przed koncertem w Polsce? Wiem, że sporo osób czeka, żeby Was zobaczyć (w tym ja haha). Byliście kiedyś w naszym pięknym kraju?

V Priest: Cieszę się, z pierwszego razu na Waszej ziemi. Polska wspierała nas za wczesnych czasów jeszcze jak graliśmy, jako Stutthof. Więc spodziewajcie się czegoś wyjątkowego.

P: Lubicie w ogóle grać koncerty? Mam pewne obawy, żeby zobaczyć Was na żywo, ponieważ nie wiem czy wszystkie aspekty Waszej muzyki można oddać w takiej formie, ale mam nadzieję, że rozwiejecie te wątpliwości.

VP: Lubimy, lecz tylko wtedy, gdy sami zadecydujemy gdzie i jak. Żadnych większych tras. Maksymalnie trzy koncerty. Nie mamy do tego zacięcia ani ambicji by być sławnym, albo zarabiać na tym pieniądze. Robimy specjalne show w różnych miejscach na świecie i tak pozostanie.

P: Koncerty związane są z promocją Waszej nowej płyty, czy możemy spodziewać się materiału z początków Acherontas czy skupicie się tylko na nowych kawałkach?

VP: Z każdego rozdziału Covenu!

acherontasP: Wydaliście płytę, jakie wywołała reakcje? U nas w Chaos Vault dostaliście 8/10 od Pathologista hehe. Czy pierdoli Was odbiór płyt, recenzje itd. i po prostu robicie swoje nie patrząc się na innych?

VP: Wcześniej sprawdzałem recenzje itp. Przestałem, ponieważ uważam, że to bez sensu, nawet gdy odbiór jest pozytywny. Większość ludzi, którzy piszą recenzje mogą przy tym gotować, uprawiać sex albo jeść słuchając naszego albumu. Więc widzisz jak bardzo się w to zagłębiają. Jednakże jak ludzie z zinów itp kontaktują się ze mną lub coś podsyłają to prześlę to dalej i przeczytam, lecz sam szukać nie będę.

P: Skąd się biorą Wasze inspiracje i dlaczego? Jesteście z Grecji, ale w Waszej muzyce korzystacie z bliskowschodnich elementów. Nie przepadacie za Waszą historią i dziedzictwem? Czy po prostu nie pasuje to według Was do black metalu? Pytam, bo jestem po archeologii, i interesuje się takimi sprawami.

VP: Cała inspiracja bierze się z mojej istoty empiryzmu w “dziennej płaszczyźnie” jak i “nocnej płaszczyźnie”. Wszystkie moje doświadczenia mają odzwierciedlenie w sztuce Moja duchowa aktywność przez ostatnie 15 lat jest kwintesencją mojej twórczości i athamą dla tego świata cieni i snów.

P: Jak dobrze wiesz na scenie black metalowej mamy kapele, które mają pogańskie wierzenia oraz te po stronie satanistyczej/okultystycznej. Co o tym myślisz? Kto ma rację, a kto nie?

acherontas1VP: Tu nie ma racji albo nie. Rozumiem Twoje pytanie. Ten cały temat z trendem religijnym i okultyzmem na scenie jest patetyczny. Dzieciaki walczą ze sobą, kto ma rację, a kto nie i wspierają tylko swoje owieczki. Nie ma żadnej ścieżki prawej ręki ani lewej. Pogaństwa albo jakiegokolwiek innego terminu. To są dzisiejsze określenia okultystów. Jako archeolog powinieneś znać historię… i powiedz mi… czy w religii lub historii w źródłach były takie określenia? Nie. Ścieżka osobistej inicjacji i transformacji w boskość jest poza tym całym gównem. Tak, rozumiem, że masy potrzebują archetypów lub słów kluczy, żeby otworzyć swoje umysły. Spoko, no ale też bez jaj!! To całe zło w ich pismach, tylko po to by zszokować i poczuć się mroczniejszym niż inni. No kurwa.. To jest świętokradztwo. Popieram ludzi, którzy tkwią w swoich urojeniach. Najgorsza karą jest wierzyć, że jest się kimś/czymś. Ja po 15 latach wróciłem do studiowania źródeł. Można znaleźć tyle ignorancji, sprzeczności i zniekształceń w wielu pismach.

P: Gadamy o religii i dziedzictwie. Jak bardzo jest to dla Ciebie ważne? W tych czasach jak wszystko się miesza, gdzie niektórzy ludzie zapominają właśnie o swoim dziedzictwie, a pozostali umacniają pozycję religii.

VP: Religie śmierci zawsze niewoliły masy. Ale ludzie na to zasługują, jak zawsze chcą wierzyć w boga czy lidera.. Każdy wybiera swojego boga. Lidera, w którym pokłada nadzieję w swoim ziemskim życiu, albo w religii, by czuć się silnym i bezpiecznym, albo żeby uciec od swojego nędznego życia i poczuć się potrzebnym.. To samo mówiłem 10 lat temu i dawniej za Stutthof, i dalej w to wierzę. Tak, jako Grek jestem dumny z mojego dziedzictwa i przodków, ale nie wielbię nikogo ani nic. Szanuję wszystkie rasy i cywilizacje, które jak wszystko mają coś do odkrycia. Niektóre bardziej, niektóre mniej.. Wschód i Grecja były źródłem wielu zjawisk. Oczywiście nowoczesny świat przekracza nową granicę niszczenia tożsamości poprzez kapitalizm i hipisowskie teorie. Ale historia ludzkości była taka od zawsze. Ja przyglądam się i przygotowuję na ten upadek, dbam tylko o przetrwanie moje i moich najbliższych. Zawsze będę obserwatorem i będę dążył do mojego rozwoju i przetrwania, ale nie będę częścią społecznej albo religijnej manipulacji.

acherontas2P: Wspomniałem o intensyfikacji religii, co myślisz o całej tej sytuacji, kiedy coraz więcej słyszy się o islamie i różnych atakach? Co gorsze katolicy czy islamiści? Jak to wygląda u Was? Bo w Polsce tego problem nie ma, my mamy tylko katolickich księży, którzy są chciwi kasy i dup młodych chłopców haha.

VP: Każda teoria ma swój dogmat i uczy przez fanatyzm tak się zachowywać. To samo może uczynić głupi satanista w imię swojego pana. Wszystkie religie śmierci i niewolnictwa umysłowego są rakiem dla zdrowego społeczeństwa… Europa zdycha. Jest tylko kwestią czasu kiedy to nastąpi. Chciałbym zobaczyć te elity i złych satanistów, którzy żyją w świecie fantazji na swojej tęczy, co wtedy będą robić… haha!

P: Dobra, wracając do muzyki. Lubię grecką scenę black metalową, i myślę, że więcej osób tutaj też, może poleciłbyś jakieś dobre undergroundowe greckie kapele?

VP: Kocham wczesną grecką scenę. Dzisiejsza jest inna. Teraz jest ilość, ale nie jakość. Dlaczego? Jeśli zgodziliśmy się, że black metal to nie tylko muzyka, to można powiedzieć, że nie ma jakości. Jeśli dołączymy do nurtu nowomodnych metalowców, którzy mówią, że Black Metal to tylko muzyka i pierdolić resztę, to tak, jakość zajebista. Wasz wybór.

P: Jeśli Polacy lubią grecką scenę, może Grecy lubią naszą? Masz jakieś ulubione polskie kapele? Może chciałbyś z jakąś kiedyś współpracować? Devathorn zrobili splita z Blaze of Perdition i wyszło im to całkiem zajebiście.

acherontas3A: Ten split był zabójczy, tak! Lubię całą polską scenę lat 90tych.. Czasy Temple of Fullmoon. To było bardziej prawdziwe niż norwescy pozerzy, którzy ośmieszają scenę na codzień.

P: Jak ogólnie wygląda scena metalowa Grecji? Macie jakieś podziały, kto jest true, kto nie, albo sytuacje mini wojen internetowych między kapelami albo ludźmi na forach albo facebooku?

A: Nie lubię tego, że muszę mieć facebooka. Rozumiem jego użyteczność dla pracy i zespołu, z drugiej strony jest trucizną do oglądania tego całego cyrku. Ja sam odpowiadam za wszystkie rzeczy, nie chcę menadżerów i innego podobnego gówna, więc muszę zaakceptować narzędzia dzisiejszego świata. Nie jestem jakoś zagłębiony w grecką scenę oprócz osób, które znam z ich działalności wcześniej z lat 90tych. Straciłem zainteresowanie metalem jakoś z 15 lat temu. Teraz bardziej interesują mnie dark ambienty, rytualne klimaty, scena martial i neoclassical.. Tam jakość jest lepsza, zarówno muzyczna, personalna jak i filozoficzna.. Oczywiście są wyjątki i dalej czegoś tam posłucham i kupię winyla. Ale nie w takiej mierze jak robiłem to w latach 90tych..

P: Tutaj na naszym podwórku ostatnio można zaobserwować, że jedni robią sobie jaja z drugich (oczywiście wszyscy sobie na to zasłużyli). Twoim zdaniem jest miejsce na śmieszki na metalowej scenie? Czy lepiej nie zawracać sobie łba idiotami i pozwolić im popaść w zapomnienie?

VP: Moja powyższa odpowiedź pasuje tutaj. Śmieszki i zabawa w black metalu…? No daj spokój.

acherontas4P: Gadam o takim gównie, ponieważ zastanawiam się czy tylko u nas są takie pedały, którzy np. żebrają o kasę na jakiś stronach internetowych żeby zebrać kasę na nagranie płyty (tak jakby nie mogli pójść do pracy i normalnie zarobić), a inni tworzą strategie marketingowe i wykresy kołowe. Brzmi znajomo czy nie macie tego problemu?

VP: Witaj w nowoczesnym świecie marketingu zabawowej sceny metalowej…

P: Pytam też o to, bo w sumie jak ludzie mają dostęp do internetu to jest to bardziej zauważalne. Co myślisz o wpływie Internetu na ludzi, black metal i muzykę w ogóle?

VP: Używanie netu jako środka do pracy nad swoim zespołem i reprezentowanie go – ok, ale nie odpierdalanie pedalskiego cyrku…

P.: Jaki masz stosunek do umieszczania muzy w internecine? Preferujesz wersje „digital”, czy standardowe CD, MC, LP? Ja dla przykładu wielbię taśmy. Dlatego też mam nadzieję, że będziecie mieli swój nowy album na tym nośniku we Wrocławiu haha!

VP: Chciałbym żeby nasze albumy wychodziły jedynie na taśmach i winylach, ale wytwórnie muszą mieć na czym przetrwać i to szanuję. Wszystko da się w dzisiejszych czasach osiągnąć przez szczerość, czystość i dumę i jeśli osoba, która za to odpowiada, kieruje się tym samym w swoich działaniach.

acherontas6P: Dobra, zbliżamy się do końca, to zadam standardowe pytanie. Jakie albumy zakupiłeś ostatnio, albo na jakie czekasz?

VP: Lista jest bardzo długa. Więc może powiem Ci czego nie kupiłem? Nie kupiłem żadnej nowej kapeli, co nawet demo nie ma, a wydają CD, ubierają się w szaty i obwieszczają wielkie słowa.

P: Ostatnie słowa należą do Ciebie! Dzięki!

A: Ja Tobie też dziękuję. Do zobaczenia w Polsce.