Znacie niemieckie Häxenzijrkell? Jeśli nie, to koniecznie nadróbcie, bo stężenie plugawego zła jest u nich tak potężne, że krzyże depczą się same. A piszę o tym dlatego, że w tym diabelskim saganie warzy się drugi pełniak, „Urgrund” pełen bluźnierczego szaleństwa, który skala Wasze dusze przy użyciu kaset oraz płyt CD, a w późniejszym okresie także winyli. Rytuał przywołania nastąpi w Noc Walpurgii, a dokładniej 30 kwietnia, zaś pomogą w nim kapłani od Amor Fati Productions.
Jeśli jednak nie jesteście pewni, czy idzie Diabeł, to tu możecie sprawdzić, że idzie On:



