Skip to main content

Norweski zespół deathmetalowy Defect Designer podniósł poprzeczkę, prezentując swoją długo oczekiwaną nową płytę. Ta premiera nastąpi po dobrze przyjętym wydaniu EP, gdzie zespół zaprezentował swoje umiejętności, grając w swoim charakterystycznym dziwnym stylu, któremu towarzyszyła niespotykana żywiołowość. Początkowa presja grindu została zastąpiona wpływami thrashu, a element death metalowy ich brzmienia stał się bardziej wyraźny, równocześnie z ich wbudowanym, niepowstrzymanym talentem do eksperymentowania progresywnego. Muzyka jest równie dzika, pomysłowa i kolorowa, jak można się było spodziewać po nich, a podobnie jak w przypadku dzieł Iana Millera, ich sztuka jest niezwykle rozbudowana pod względem detali. Każda piosenka zdaje się oferować coś unikalnego dla tej płyty, dodając w niektórych przypadkach nowy wymiar, i pomimo nieskończonych subtelności, jest wyczuwalne uczucie rytmicznej chwytliwości i spójności. Innymi słowy, to odświeżający album deathmetalowy, takiego rodzaju, który nie pojawia się zbyt często. Ma on swobodną, wolną jakość, której niemożliwe jest odtworzenie, a sama radość płynąca z kreatywnego skomponowania tego dzieła jest wyczuwalna, a nawet zaraźliwa, to można śmiało powiedzieć. Odpowiednio wymagający i szalenie hałaśliwy, album „Chitin” wprowadzi cię w stan euforii, jednocześnie malując uśmiech na twarzy.

Za okładkę odpowiada Ian Miller (Ulthar).

Wydawcą „Chitin” będzie Transcending Obscurity Productions. Premiera zaplanowana jest na 15 marca.

Official Site
Defect Designer Bandcamp
New EU Store
US Indiemerch Store
Defect Designer Facebook
Defect Designer Instagram
Oracle
16943 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Newsy

Wieści od Tribulation

EfEf20 sierpnia 2012

Skomentuj