Wydawca: Agonia Records
Tak, jestem totalnym maniakiem Varathron i się tego nie wstydzę. Ba… Chełpię się tym wszem i wobec, więc nie dziwota, że nie mogłem pozostawić Was bez skreślenia kilku słów o ich ostatnim wydawnictwie.
A jest nim EPka zatytułowana „The Confessional of the Black Penitents”, na któej znalazły się trzy nowe kompozycje i kawałki live. W simie to mamy dwie nowe kompozycje, bo otwierający całość numer tytułowy jest czymś w rodzaju inkantacji… intro… Dwa premierowe utwory natomiast – dla mnie czysty piekielny ogień. Varathron zawsze kreuje magiczną atmosferę, pełną mistycyzmu… Podniosły black metal, w którym już od pierwszych dźwięków słychać charakterystyczne dla Greków riffy, brzmienie, którego nie można pomylić z żadnym innym. Obydwa numery są przy tym dość rozbudowane – siedem i osiem minut. Ale nie widzę problemu, Stefan z zespołem potrafią komponować świetne numery, które wcale się nie dłużą, czego przykładami są właśnie „Sinister Recollections” i „Utter Darkness”. Potęga. Jeśli zaś chodzi o styl – spokojnie mogłyuby znaleźć się na poprzednim krążku Varathron, któego słucham w pozycji klęczącej. Ale nie ma we mnie ani krzty obiektywizmu, więc najlepiej sami sprawdźcie… Co zaś się tyczy numerów na żywca – po odsłuchaniu pozostałej części „The Confessional of the Black Penitents” jeszcze bardziej żałuję, że nie było mi dane znaleźć się na żadnej ze sztuk tego zespołu… Świetnie oddana surowa atmosfera występu na żywo, słychać, że na scenie jest jeden lider, który robi z publicznością co tylko zechce…
EPka już jest dopisana do listy zakupów. Mam nadzieję, że z tysiąca kopii uratuje się jedna i łyknę ją jak młody pelikan. Wam również polecam…
Ocena: 8/10
Tracklist:




