Skip to main content

Wydawca: Lower Silesian Stronghold

Wiecie, że Czesi nie mają tylko jednego zespołu black metalowego, którym jest Maniac Butcher? Jest jeszcze taki Trautenauer 666, który funkcjonuje od 2003 roku! I właśnie wypuścił swój drugi długograj Satanreich„.

Z czeską sceną miałem tyle do czynienia co z mercedesami, czyli nic. Więc jestem tak samo świeży, jak Wy, jeśli chodzi o takie tematy. Chłopaki wcześniej nagrali pochwalny album ku chwale Liczyrzepy i Karkonoszy, jednak ile można o naturze? Tym razem postawiono na bluźnierstwa i anty religijność, co z pewnością wywoła wiele kontrowersji wśród słuchaczy hehe.

Gitary brzmią dość chłodno i wyciągają długie riffy, które nie silą się zbytnio na różnorodność i chwytanie za gardło, ale w połączeniu z dość zwinną perkusją (która w pewnych momentach brzmi jak rozmokłe kartony) tworzy naprawdę przyjemny mroczny klimat, który kłania się norweskiej, ale i gdzieniegdzie niemieckiej scenie, gdy do pieca dorzuci się trochę więcej siarki. Wokalnie bez zastrzeżeń, jak rozumiecie czeski to nawet i idzie wyłapać, co autor miał na myśli.

Krążek całościowo jest spójny, jednak może wynudzić osoby, które pragną różnorodności i miliona riffów chłoszczących dupsko. Tutaj diabeł się nie śpieszy, on czeka, by dopaść w najmniej spodziewanym momencie.

Czeska scena black metalowa jest stosunkowo niewielka, ale mimo to mają kilka interesujących strzałów, które tworzą oryginalne mroczne brzmienie. Czy zatem powinniśmy wprowadzić Trautenauer 666 do panteonu tamtejszej sceny? Myślę, że nie, ale posłuchać można, bo złe to nie jest. A chłopaki z hordy pewnie mają wyjebane i wolą pobiegać z toporem po górach, strasząc turystów.
Do popołudniowej herbatki jak znalazł.

Ocena: 6+/10

Tracklista:
1. Satanreich
2. Destrukce
3. Infernal Holocaust
4. Pohrebni
5. Krl Ceruu
6. Blasphemer
7. Slva Pohanum
8. Do Hor!

 

Wojtuś
334 tekstów

Chłopu się zachciało o black metalu pisać. Śmiechu warte...

Recenzje

Horna „Musta Kaipuu”

OracleOracle10 stycznia 2010

Skomentuj