Skip to main content

Temple Desecration  Communion PerishedWydawca: Iron Bonehead Productions

Aż dziw bierze, że w polskim podziemiu egzystują takie plugawe twory, o istnieniu których wie zaledwie garstka. Dopóki nie wydadzą czegoś na powierzchnię, ciut szerszej publiczności…

Tak właśnie stało się z Temple Desecration z Tychów. Nie słyszałem o nich dopóki nie przyszło promo z Iron Bonehead Productions. Wiedziony ciekawością (a ta wiadomo dokąd prowadzi) rychło włączyłem „Communion Perished”. Po dobrym intro z „Matki Joanny od Aniołów” (tak mi się wydaje) zostajemy przysypani gruzem, niczym cygan w stołówce. O chuj, lubię trafić od czasu do czasu na taką morderczą kapelę. Black/death metal niskich lotów – niskich, bo całość trąci wszelkiej maści piwnicami kryptami, bunkrami… Kurwa, Temple Desecration nie bierze jeńców w tym szaleńczym pędzie – a jak już się zatrzymają to jedynie po to, żeby policzyć zwłoki i poskakać po ich ciałach. Dla maniaków kapel a’la Bestial Raids, Blasphemy, Black Witchery i im podobnych „Communion Perished” będzie jak znalazł. Tutaj nie ma przebaczenia, jest tylko śmierć i zniszczenie.

Dwa kawałki rozpierdalają mnie w cząsteczki jak sprofanowaną tablicę nagrobną. Mocarne kilkanaście minut, które można zapętlać i zapętlać. Na kolana!

Ocena: 9/10

Tracklist:

01. Ghoul Prayer

02. Apotheosis

Oracle
16828 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Newsy

Nowy album od Sarg

BartBart16 lutego 2022

2 komentarze

  • Alfons Czachor pisze:

    Gawiedź masturbuje się Odrazamia,Furiami i setkami ich nikomu niepotrzebnych projektów a takie perełki przechodzą koło ich garbatych nosów zupełnie nie zauważona!

  • victor pisze:

    to takie małe Cultes Des ghoules… as to jest akurat komplement, bo to dobra droga… czekam na LP

Skomentuj