Tytuł: Rzeźpospolita

Autor: Piotr Dorosiński

Tematyka: historia polskiego metalu, wywiady z muzykami, wspomnienia, rozwój sceny muzycznej, zestawienie najważniejszych płyt metalowych.

Objętość: circa 22 arkusze autorskie

Data premiery: 12 listopada 2021 roku

Data preorderu: 15 października (na stronie In Rock Music Press oraz Musick Magazine)

Na pytanie „skąd wziął się pomysł na książkę” rzetelna odpowiedź brzmi: to zależy. Polska scena metalowa z lat 90… Czy zagrała tu nuta sentymentu do moich wspomnień z okresu, który lepiej pamiętam niż to, co działo się 2 lata temu? Nie jestem inżynierem, więc nie ma tu filozofii Mamonia. Ale nieszczerym byłoby stanowcze zapieranie się przed taką słabością do wspominek. Niemniej, to nie był zasadniczy powód powstania „Rzeźpospolitej”. Muzyka metalowa w Polsce w latach 90. nie wzięła się znikąd, nie wyskoczyła jak Atena z głowy Zeusa, była czymś więcej niż tylko dłuższą czy krótszą modą. Napisałem tę książkę, ponieważ uważam ostatnią dziesięciolatkę minionego wieku w polskim heavy metalu za okres szalenie ciekawy. Działo się wówczas wiele. Obok transformacji systemowej, jaka zachodziła w naszym kraju, funkcjonowała duża, tętniąca życiem scena metalowa. Nie czarnobiała, ale pełna kontrastów, która zmieniała się, dojrzewała. Często mitologizowana, we wspomnieniach przedstawiana niemal jak słynna z prezydenckich wypowiedzi „druga Japonia”, wiecie – taka nowa potęga, tyle, że w tym przypadku muzyczna.

Czy tak było? Wydaje mi się, że nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony bowiem była niczym Sezam – powstało u nas relatywnie dużo bardzo dobrej muzyki, ale równolegle jest to okres zawiedzionych nadziei, burzliwych historii, a upragnione kontrakty z zachodnimi wydawcami były towarem reglamentowanym i trudno dostępnym. Te 10 lat są też doskonałym obrazem pokolenia, które tworzyło ten światek – parafrazując słowa piosenki Dezertera ludzi urodzonych trzydzieści lat po wojnie, czyli w latach 70. Na ich przykładach widać, jak zmieniała się rzeczywistość wokół nas.

Historia polskiej sceny metalowej z tamtych lat nie przypomina filmów Hitchocka. Nie widzę w niej jednego potężnego tąpnięcia, po którym napięcie by tylko rosło. Nie było u nas przełomów na miarę drugiej płyty Darkthrone w Norwegii, czy „Left Hand Path” w Szwecji. Nasza scena nie była również wpływowa, jak ta z Florydy. U nas sytuacja przypominała bardziej coraz liczniej toczące się, pojedyncze kamyki, które wywołały lawinę. Te kamienie zaczęły toczyć się już na przełomie lat 80. i 90. za sprawą rodzącej się w Polsce sceny podziemnej. To z wtedy zasianych ziaren, w latach 90. zbieraliśmy plony. O tamtym okresie najwięcej powiedzieć mogą bohaterowie ówczesnych wydarzeń. Oni tam byli, widzieli, jak było, przeżyli to, więc ich retrospekcje będą najrzetelniejsze.

Rzeźpospolita to książka będąca wyrazem wciąż żywych wspomnień ludzi przywołujących czasy, w których kształtowała się polska scena metalowa. Jest to zapis nadziei, emocji, sukcesów i porażek młodych polskich zespołów, które spowodowały, że Polska na stałe zapisała się w historii muzyki jako witalna część światowej metalowej subkultury.

Oracle
19419 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Anagnarosis wypuszcza czwarty albumNewsy

Anagnarosis wypuszcza czwarty album

OracleOracle15 października 2026
Nattefrost – wznowienie obu albumówNewsy

Nattefrost – wznowienie obu albumów

OracleOracle15 października 2026
Wznowienie splitu „Metalmania ’87” po raz pierwszy na CDNewsy

Wznowienie splitu „Metalmania ’87” po raz pierwszy na CD

OracleOracle15 października 2026

Skomentuj