„Vaginalluftwaffe ‚zine” #4

Na wstępie opowiem Wam taką historię. Jakieś dwa lata temu Chaos Vault miał patronat nad którąś tam edycją Death Dealers Fest. Z naszego ramienia wysłaliśmy kolegę Tymka, by spisał co naocznie tam zobaczył w formie relacji. Ów kolega na dzień przed gigiem dał jednak ciała, coś mu tam wyskoczyło, pryszcz czy wypadek losowy, nie wiem. Ale zaproponował na zastępstwo kolegę swojego, niejakiego Pawła Grudnia, iż on pojedzie i opisze. Pojechał i opisał, jednak relacja którą podesłał w ogóle nie podeszła pod mój gust, bo była zabyt krótka i taka bez ducha, rzekłbym nijaka. Więc jej nie zamieściliśmy. Paweł ów jest jednak edytorem własnego papierzaka „Vaginalluftwaffe ‚zine”. I w numerze czwartym możecie wspomnianą relację przeczytać. I wiecie co? To najsłabszy punkt całego zina. Bo reszta to już inna bajka! Przyznaję, po tym incydencie zraziłem się do pióra Pawła na wyrost, a #4 udowodnił mi, że niepotrzebnie. Bo pod względem merytorycznym „Vaginalluftwaffe ‚zine” numer cztery naprawdę dobrze się prezentuje. Pawłowe wywiady są i ciekawe i pytania wcale nie krótkie. A odpytał on Toma z Redrum666 Records, death metalowców z Mitochondrion, chilijskich penis metalowców (sic!) z Hades Archer, powszechnie znanego i lubianego Adriana z Empheris/”R’lyeh ‚zine”, milusińskich z Hell-born (choć Baal mógłby się trochę rozwinąć, wszak ciekawa persona zeń). Zajebisty wywiad wyszedł z Cultes Des Ghoules. Mamy też wywiadzicho z Soul Snatcher, z Rychem z Embrional (pijackie opowieści zawsze dobrze się czyta, hehe), madziarski Dog, i polski Psychopath. Poza tym mamy w chuj (a nawet w pizdu) recenzji różnego rodzaju muzyki metalowej. Napisanej bardzo zgrabnie, czytający wie o co chodzi, czy kupować, czy nie kupować, bez zbędnego rozwodzenia się nad każdą nutką z osobna. Może czasem niektóre tytuły nie należą do najnowszych i jeśli liczyćby ich wiek na wiek ludzki, to taki Cendres wysyłalibyśmy właśnie do przedszkola, zaś Ćad byłby już dawno po pierwszej komunii świętej, hehe. Ale mniejsza z tym, ważne, że jest ich dużo i napisane są z głową. Podobnież recenzje kolegów po piórze. Ziniacz wydany w oldskulowy sposób, wycinanka i xero. Dostajemy również w gratisie… nie, nie płytę czy cd-r, ale dwa spinacze, którymi spięte są kartki. Śmiejcie się, ostatnimi czasy nie wszystkim zinorobom chce się nawet spinać swoich wypocin, hehe. Generalnie rzecz biorąc, „Vaginalluftwaffe ‚zine” #4 zmył moje negatywne nastawienie względem pisaninny Pawła, hehe. Piszcie do niego na poniższe adresy, bo warto – dużo treści wystarczy na kilka nomen omen treściwych posiedzeń.

Paweł Grudzień

ul. Dobra 63A

05-410 Józefów

cold666@tlen.pl

massacrament@gmail.com

Autor

10860 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *