Tribal Convictions #8

Przede mną ostatni z wydanych do tej pory numerów Tribal Convictions, czyli ósemka. Coś nam się Robert opierdala, skoro to jedyny, wydany w 2012. Chamem bym jednak był, gdybym to wytykał, sam przecież nie śpieszyłem się (piękny eufemizm) z recenzją tego numeru.

 

No, no. Widzę, że szanowny Edytor idzie w mainstream. Śliska okładka, druk profesjonalny, wszystko ładnie zszyte. Chciałoby się powiedzieć „Czas na Empik”. Na szczęście to tylko zmiany estetyczne, bo w środku dalej jest dokładnie tak jak było. Czyli nie do końca może po polsku, ale za to bez wątpienia z sercem (na pewno zawsze Roberta, a nie zawsze odpowiadających). Pytania dotykają wielu sfer życia (nie tylko muzycznych) i pod tym względem, należy się szacunek, bo jednak trochę czasu i szperania wymaga ich przygotowanie. Robert ma dość specyficzne, tak poczucie humoru, jak i sposób przepytywania i nie zawsze zespoły są w stanie się do tego dostosować. W tym wypadku najsłabiej dla mnie wychodzi Graveyard, oraz kompletnie mi nie znany Black Blood of the Earth. A, strasznie czerstwo odpowiada też płocki Kingdom. Natomiast bez wątpienia wisienką na torcie jest wywiad z Bartkiem K. On tam coś rysuje ponoć, czy maluje, czy go tam cholera wie. Stąd go możecie znać… Mamy w tym numerze ankietę o kobietach w metalu (co On z tymi ślicznymi, cały czas;] ). Niestety odpowiedziały tylko 3 Panie i ja bym się zastanowił czy to sens było puszczać. Co jeszcze w numerze? Oczywiście recenzje. Tak płyt, jak i innych papierzaków. Mogę się nie zgadzać z niektórymi, ale zawsze cenię takie recenzje, które są prawdziwe, nieuzależnione od „jak ich zjebę, to mi wydawca więcej płyt nie przyśle”. Dwie relacje z koncertów i koniec. Złego słowa o całości nie powiem, chociaż nie dostałem osobistych podziękowań pod wstępniakiem. No ale cóż, nie bądźmy małostkowi.

 

Nie wiem czy jeszcze ósemka jest dostępna, ale jeśli jest, a Wy lubicie tradycyjną formę (kurwa jak to brzmi…) przedstawiania swoich myśli, czyli papier, a nie net, to pisać i zamawiać.

Zamówienia:

Meil: robert [at] wydawnictwopsycho.com lub

Robert Łęgowik, P. O Box 61 09-400 Płock

 

Autor

3568 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *