„Slowly We Rot” zine #2

A tutaj mamy do czynienia z zinem z Rumunii. Osobiście scena z tego kraju jest mi praktycznie obca, ale dobiliśmy z Adrianem deala i dzięki temu „Slowly We Rot” ‚zine wylądował w mojej skrzynce. I powiem, że jestem pod wrażeniem, bo wizualnie #2 prezentuje się bardzo przyjemnie. Wszystko profesjonalnie złożone i wydrukowane – szczerze mówiąc lepiej to wygląda niż taki nasz „Metal Hammer”, hehe… Inna sprawa, że jak dla mnie Adrian marnuje sporo miejsca wrzucając tak duże zdjęcia czy okładki przy recenzjach. No ale – może go stać, a kto bogatemu zabroni, hehe? W środku też nie ma zmiłuj, bo Adrian wziął na tapetę zespołu dość uznane, dzięki czemu można przeczytać nieźle przeprowadzone rozmowy z Morgoth, Enthroned , Debauchery, Ragnarok, Varathron, Hatriot, Acrostichon… Średnio wyszedł wywiad z Cianide. Chujowo wypadła rozmowa z Belphegor, ale jakoś niewiele więcej się ponich spodziewałem. Bardzo dobrze wypadła pogawędka z Chapel Of Disease – zadano im tylko pięć pytań, a wywiad jest praktycznie na całą stronę. Dziwny zaś jest interwju z zespołem The Day Of The Beast – nie dość, że w ogóle ich nie znam, to z całej rozmowy, długiej na 3 strony nie dowiedziałem się, co tak naprawdę ten zespół gra… Dziwne. W „Slowly We Rot” ‚zine #2 znajdziemy też sporo wywiadów krótkich, takich na pięć pytań, praktycznie takich samych od szablonu (opowiedz o historii, przedstaw swoją muzykę, dlaczego warto kupić Wasz materiał, czy gracie na żywo) – z jednej strony, lepsze to niż bio, z drugiej strony, nie lubię takiego podchodzenia do wywiadów, bo kojarzy mi się z rutyną na kasie w Tesco niż z robieniem zine’a, hehe… Ale rozumiem intencję przedstawienie młodego zespołu i rozpropagowania jego muzyki. Recenzje zinów i wydawnictw są i podobają mi się – napisane rzeczowo, bez owijania w bawełnę, jedyne co gryzie moje oczy to wspomniane już duże reprodukcje okładek. Pewnie jakby he wyrzucił, to ubyło by kilka stron, hehe… Do „Slowly We Rot” #2 dorzucono też kompilacyjną płytę CD, ale ja takich kompilacji jakoś nie lubię, więc nawet przyznam się nie przesłuchałem… Generalnie rzecz biorąc, zine zrobiony jets bardzo profesjonalnie i czuć, że Adrian ma ambicję stworzenia czegoś tkwiącego wciąż w Podziemiu, ale na wysokim poziomie wykonawczym. Profesjonalny druk, język angielski, 58 stron czarnobiałego A4.

swrzine@yahoo.com

Autor

11089 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *