„R’lyeh” ‚zine #10

Trzeba było czekać na nową odsłonę „R’lyeh” ‚zine pewnie coś trochę ponad rok, już nawet nie pamiętam. Jednak zaprawdę powiadam Wam, wart był ten czas oczekiwania, gdyż dziesiąteczka to nie w mąkę pierdnął liczba. Nie mogło więc być tak, że Adrian do swojego papierzaka z takiej okazji wrzuci byle co i byle jak. Zespołów i wywiadów mamy tu co niemiara, nazwy olbrzymie i te trochę mniejsze, jak i niektóre zupełnie mi nie znane. Ale co najlepsze, nie kojarzę, by były tu jakieś chujowe rozmowy! Chcecie konkretów? Morbosidad (a ponoć mieli już nie udzielać wywiadów!), Wehrmacht (tak, staruszki nadal żyją i odpowiadają bardzo ciekawie), krótki wju z Bulldozer, zajebiście ciekawy wywiad z Widmo (ten gość mnie zaskakuje swoim poziomem, in plus oczywiście!). Mamy Nuclear Death (yes! Yes! Fuckin’ yes!). Mamy niezłe rozmowy ze starszą gwardią z Polski, jak DeadThorn, Cut Throat. Bardzo fajnie wypadły rozmowy z Conquest Icon, Moloch „kurwa” Letalis, Blackhorned Saga czy Bloodthirst. Ale mamy też rozmówki z naprawdę dużymi nazwami. Morbid Angel, Incantation… kurrrrwa! Któż nie chciałby ich w swoim ziniaczu?! Mamy też na przykład Inquisition (kurwa, a do nas to jeszcze jakoś odpowiedzi od roku nie doszły). Oczywiście mamy też relację z koncertów różnorakich, spisane piórem różnych osobistości mniej i bardziej znanych. Do tego mamy stałe rubryki, typu Metal zza Krat, Pomyłki Undergroundu, opisy starych i nowych horrorów. I recenzje oczywiście. Kurde, te u Adriana lubię najbardziej. Co najciekawsze, gdy tak patrzę na rzeczy, które recenzuje – jego i moje oceny w 80% się pokrywają, hehe! Ponadto jak zwykle styl pana redaktora mi pasuje, więc w zasadzie od recek zaczynam lekturę „R’lyeha”. Oczywiście skład ziniacza jak dla mnie wysuwa go na pierwsze miejsce w wyimaginowanym rankingu TV Trwam „Zine lepszy niż Biblia”, hehe! Jedyne co mnie niepokoi, to pogłoski, jakoby miał to być ostatni numer „R’lyeh” ‚zine. Jeśli faktycznie Adrian rozważa taką możliwość, to nie widzę innego wyjścia jak zorganizowanie kampanii społecznej Uratujmy „R’lyeh ‚zine”, która będzie się opierała o przemarsze z pochodniami, okupację kurii oraz aukcję, którą poprowadzi Ibisz! Reasumując, jeśli umiesz czytać w języku polskim – leć na pocztę. Musisz mieć tego zine’a!

Autor

11335 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *