omm 9 i 10Lechu to już się powinien przyzwyczaić, że co wyda, to my tutaj w Chaos Vault chwalimy. Nie ważne, czy to album, czy zine. Oczywiście, gdyby zasłużył, byłaby i zjeba, ale to szczęśliwie się jeszcze nie przydarzyło. I teraz znów chwalić będziemy, podwójnie zresztą. Bo oto i jakiś czas temu wylądowały u mnie dwa numery zine’a „Oldschool Metal Maniac”, a dokładnie – #9 i #10. Powiem tak – ziniacz wygląda lepiej, niż 3/4 mealowych wydawnictw, które możecie kupić oficjalnie w takim np. EMPiKu. A co mamy w środku? Kurwa, a czego tutaj nie ma! Połowe recenzji zajęłoby mi wyliczanie, co jest w tych dwóch numerach. A tak przy okazji – opisuję oba naraz, bo wyszły w jednym czasie. Dobra, wracając do zawartości, wymienię tylko niewielką część odpytanych kapel Destroyer 666, Venom Inc, Mutilator, Imperator, Grave Desecrator, Protector, Mgła… Do tego sporo wspominkowych, naprawdę porządnych artykułów, recenzji płyt nowych, jak i tak zwanych pomników, relacje z koncertów… Wszystko oczywiście z największym kunsztem spisane, odpytane, opowiedziane. Do tego dwie płyty – zapis koncertu Imperator z Tarnowa (naprawdę dobra jakość) oraz najnowsza EPka Roadhog (tu niestety bardzo kiepsko jeśli chodzi o poziom zespołu). Do tego mnóstwo zdjęć, flajersów itp. przy każdym z artykułów. I to mój jedyny zarzut – jeśli by zmniejszyć czcionkę (na moje oko pisane to jest rozmiarem 12, a spokojnie można przecież użyć 10), tu i ówdzie wrzucić mniejsze zdjęcie (niektóre są dosłownie na pół strony), to może udałoby się upchnąć cały ten stuff w jednym numerze, który wyszedł by opasły, ale bez przesady – przecież zine nie kobieta, że jak gruby to jednak już tak oka nie cieszy. I trochę jednak szkoda, że nie po angielsku – to znaczy mnie to rybka, ale wyobrażam sobie, jakie wzięcie miałby „Oldschool Metal Maniac” za granicą. Zwłaszcza, że całość jest jednak profesjonalnie złożona, każde przerzucenie strony to prawdziwa przyjemność dla oczu, a jeśli jeszcze w tle lecą płyty, nad którymi rozpływają się edytorzy tego periodyku to macie już wszystko czego potrzeba! Tak więc – nie zastanawiajcie się ani chwili i ślijcie kasę do Leszka, może ma jeszcze jakieś egzemplarze, bo nie mieć tego ziniacza to wstyd.

oldschool_metal_maniac@wp.pl