„Oldschool Metal Maniac” zine #16

Czas zapierdala, ledwo co skończyłem czytać jeden numer „Oldschool Metal Maniac”, a już dostał mi się kolejny. I dobrze, w sytuacji gdy mnie samemu brak cierpliwości, a i też czasu czasu na papierzaka, każdy taki przejaw się chwali – swojego nie poczytam, to poczytam od innych.

Dobra, do rzeczy. U Leszka jak zwykle dużo czytania. Tym razem sporo relacji, chyba zdecydowanie więcej niż w poprzednich numerach, a i spisanych przez różne osoby, co fajnie wpływa na różnorodność ziniacza. I tak mamy tu relację z największego festu na świecie (mam na myśli Wacken), jak i mniejszych gigów. Podobnie rzecz ma się z wywiadami, bo na spytki wzięto taki Pestilence, Messiah czy Atheist, ale też młode bandy jak Haunted Cenotaph czy Necromaniac. Wywiady nie robione na odpierdol, co cieszy, ale po tym ziniaczu nawet się tego nie obawiałem. Tradycyjnie mnóstwo zdjęć, czasem to denerwuje, ale zasadniczo jest wszystko w jak najlepszym porządku. Całość spisana jest – tak jak już od jakiegoś czasu – po polsku, więc językowe lamusy nie będą miały problemu z rozszyfrowaniem zawartości. Do tego „Oldschool Metal Maniac” wygląda totalnie profesjonalnie. Aha, zapomniałbym – jak zwykle dorzucone są plakaty i miałbym sporą zagwozdkę gdybym je wieszał, bo tradycyjnie na obu stronach same fajne foty. Nie może go więc zabraknąć obok Twojego kibelka. Zdecydowanie polecam.

Autor

11342 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *