Necroscope ‚zine #23

Tony Halik undergroundu, Vasco da Gama Podziemia lub po prostu Skalpel z „Necroscope Zine” wydał jakiś czas temu 23 numer swojego papierzaka, w którym jak zwykle opowieści z dalekich krain, jak i trochę naszych własnych brudów. Tradycyjnie więc mamy to, do czego przyzwyczaił nas Adam – masę, doprawdy masę recenzji podziemnych kapel wyciągniętych z najciemniejszych i najgłębszych czeluści w działach podzielonych na Polskę i świat. Ponadto mamy też recenzję kolegów po piórze Adama. Oraz wywiady. Tym razem grad pytań padł na argentyńskie Nefario, które uraczyło nas długimi i w zasadzie rzeczowymi odpowiedziami, Neutron Hammer, gdzie poziom odpowiedzi był już niższy, lub też a Stephena z Hail Of Bullets. I tu już mamy do czynienia z kompletną żenadą, bo koleś z zespołu  skupiającego się w warstwie tekstowej na tematach militarnych i batalistycznych nie miał na ten temat absolutnie nic do powiedzenia i ogólnie jego odpowiedzi były słabe, krótkie i zachowawcze. O wiele lepiej wypadły odpowiedzi australijskiego Defamer (poza tym nie ma nic lepszego niż zdjęcie t-shirtu z metalowym logiem na jędrnych piersiach, hehe) czy URT. A potem znów klapa ze strony odpowiadającego muzyka Proclamation – na kilkulinijkowe pytanie Adama gość odpowiedział na przykład „Scena hiszpańska to gówno.” Wow, badzo oryginalnie – wiecie, wkurwia mnie takie podejście, bo wiem, ile czasu zajmuje ułożenie bardziej złożonych i mniej szablonowych pytań do wywiadu który ma na celu głównie promocję danego bandu. Szczęśliwie trafiają się też tacy interlokutorzy jak niezawodny Ryhu z Embriona, który odpowiada rzeczowo i obficie, bez lania wody. Albo taki Vitor z brazylijskiego Coldblood – koleś który potrafi wymknąć się metalowym klapkom na oczy . No i niezły jest też wywiad z Anal Blasphemy. Cały „Necroscope” uzupełniony jest jeszcze o perły z lamusa, czyli starocie warte poznania. Jedna rzecz mnie tylko irytuje – okładki i zdjęcia, które nie dość, że niewielkiego rozmiaru, to w końcu w xerowanym zinie tracą całkowicie wyrazistość i stają się nieczytelne. Szczerze – zrezygnowałbym z tego pozostawiając jedynie logówki kapeli. Niemniej jednak czytania jest tu ogrom, zanim przebrnąłem przez całość 23 numeru minęło kilka dobrych tygodni. Polecam ze wszechmiar.

Ocena: 9,5/10

Autor

11335 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *