„Eternal Death” zine #3

Z niebytu powrócił „Eternal Death” zine. Siedem lat trzeba było czekać, aż Wodzu wyskoczy z nowym numerem swojego papierzaka, jednak po tym jak trafił on w moje łapska (papierzak, nie Wodzu) wiem, że było warto. Zacznijmy od plusów. Wywiady – przeprowadzone z jajem, przede wszystkim szerokie spektrum tematyki, naprawdę długie i konkretne. W zasadzie każdy wywiad zajmuje przynajmniej cztery strony (a nie znajdziecie tutaj zdjęć na całą stronę jak w jakimś „Thrash’em All” bywały czy w „Mystic”, hehe). A kogo odpytano? Exhalation, Gallileous, Mesmerized, Ethelyn, Regicide Decease, Metaliator i Saltus. Właściwie jedynie ten ostatni jest kiepski, odpowiedzi składające się z dwóch, trzech zdań, a przy końcówce to nawet i z jednego zdania, nie zawsze złożonego – niestety, jakby się kapeli po prostu nie za bardzo chciało. No i to podkreślanie „nie jesteśmy NS”, nawet jak się ich o to nie pyta, hehe – trochę namlone. Do plusów zaliczyć należy na pewno felietony, których jakby mało ostatnimi czasy w zinach (tutaj sam też biję się w pierś, hehe). Ponadto z treścią owych trudno się w zasadzie nie zgodzić, choć bylibyśmy hipokrytami w Chaos Vault, gdybyśmy sami psioczyli na internetowe promówki. To znaczy inaczej – psioczymy, ale je tolerujemy. Wodzu zawarł jeszcze w swym ziniaczu bardzo fajne relacje, obszerne, opiewające zarówno opis koncertu jak i wszelkich zdarzeń okołotematycznych, które nie umknęły czujnemu spojrzeniu redaktora, hehe. No i równie porządne recenzje, długie i wyczerpujące. Przejdźmy do minusów. Jak pewnie zauważyliście, wszystkie wymienione kapele pochodzą z Polski – szkoda, że „Eternal Death” nie sięga jednak poza nasze granice, bo to takie jakby samoograniczanie się niestety. No i kurczę, mam problem z szatą graficzną, bo zasadniczo jest to kolejny zine zrobiony w podobny sposób (do tego xero, A4)i podejrzewam, że jakby ktoś wyrwał na przykład okładkę i kazał domyśleć się, co to za tytuł, miałbym problem z odróżnieniem „Eternal Death” od kilku innych szmaciaków z naszego podziemia, hehe. Ale i tak najważniejsza jest zawartość merytoryczna i literacka, a tutaj naprawdę nie można się do czego przyczepić. Tak więc, było siedem lat chudych, pora na siedem lat tłustych, prawda?

 

wodzyn@interia.pl

Marcin Wodzyński

ul. Kutnowska 78

99-120 Piątek

 

Autor

11335 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *