Atmospheric Zine 16

Kontakt: Atmospheric Zine

Nie spełniły się kasandryczne wizje naczelnego Atmospheric Magazine. 16 już numer tego Zina nie zdołał wygryźć z mojego wucetu papieru toaletowego. Wynikło to z tego, że nie jest on ani różowy, ani pachnący. Przede wszystkim jednak nie jest do dupy.

Uraczyli nas twórcy Amtospherica 62 stronami pełnymi wywiadów, relacji i recenzji. Trudno zresztą, żeby zajęli się opisywaniem przepisów siostry Anastazji, skoro target zina jest skonkretyzowany na fanów niekoniecznie łatwej, ale za to ciężkiej muzyki. W kwestii doboru przepytywanych zespołów i osób nie mam właściwie żadnych „ale”. Pytania sensowne, odpowiadający nawet się wysilili. Jednak ten idylliczny obraz psują mi dwa wywiady. Pierwszy to ten z Novym. Po pierwsze nie lubię wywiadów z tezą. A ten niestety taki jest. Chodzi oczywiście o sprawę Marcin Nowak vs Vader. Dodatkowo zaraz obok wywiadu jest recenzja krążka zespołu zatytułowanego „XXV”, no i jest dość jednotorowa. I to właśnie w połączeniu z wywiadem mi się nie podoba. Jest moda na wydawanie tych samych utworów w nowych aranżacjach, jest i taka na jechanie po Wiwczarku. Obie średnie. Drugi wywiad, który mi nie podszedł to ten z Arturem (Nowela Zine). Dokładniej rzecz biorąc wtrącenia Kaśki, które w paru miejscach tworzą nieco dziwną sytuację „redaktor ma ostatnie słowo”. Przeczytacie zobaczycie. No właśnie, bo jest co czytać. Death Angel, Decapitated, Armageddon, Ebola czy Frontside – to tylko niektóre z zespołów. O recenzjach nie da się napisać już nic złego. Mniej lub bardziej subiektywne, oparte o płyty, które niekoniecznie zalegają na półkach w Empikach. Jest tych recenzji sporo i to się ceni. Szczególnie Kaśka wybija się tu ponad poziom. Z jednej strony wiedzą (szacun za Devil Doll!),a z drugiej ilością, bo jest jej tutaj zdecydowanie najwięcej. A na deser parę zapomnianych thrashowych płyt ze Skandynawii. I  za to ostatnie, wielki plus. Od strony technicznej wszystko ładnie wygląda, większych wpadek nie ma. Nie jest to też specjalnie dziwne, bo to jednak 16 numer, a nie pierwszy, czy drugi. Podsumowując krótko. Dla młodszych: wyciągać od mamy pieniądze i kupować, bo metal to nie tylko empetrójki i myspace. Dla starszych: jak sobie tam chcecie?

Ponoć podziemne podziemie czepiło się do Atmospherica za dobór kapel (jak mniemam chodzi o Sabaton z piętnastki). No cóż, tak to bywa, że czasopismo dorasta, staje się znane i zespoły z nieco wyższej półki zgadzają się udzielać wywiadów. Poza tym nie czarujmy się „andegrandowcy” często mają niewiele do powiedzenia ( „gramy kurwa dla siebie, kurwa nie?”), a poziom Zine’a trzeba trzymać;]

Ocena: 8/10

Autor

3572 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *