“Apocalyptic Rites ‘zine” #4

Robin to ma zacięcie. Ponadto jest bardzo systematyczny. Albo to czas tak szybko leci człowiekowi… nie ważne. Tak czy siak dostępny jest już nowy, czwarty numer „Apocalyptic Rites”. Robin trzyma fason – wciąż jest to schludny i przejrzysty xerowany zine w ojczystym języku. I dobrze, dzięki temu lepiej czyta się wywiady, recenzji i całą resztę. A tym razem odpytany został między innymi duet Simon/Michael z Pandemonium, co złożyło się na całkiem przyjemną konwersację. Następny w kolejce jest Arkadash, znany z prowadzenia Black Death Productions – twardo stąpający po ziemi koleś, który wie, że nie zawojuje swoim labelem świata, ale i tak robi swoje. Mamy też dobry wywiad z Nihilem… z zespołu Zmierzch, hehe. Przewracamy stronę i mamy wju z Diabolicon i Azarath, Calm Hatchery – dobrze sporządzone, ale bez wzwodu i wypieków na twarzy, hehe. Inna sprawą jest wymiana myśli na linii Robin – Adrian („R’lyeh ‘zine”, Empheris), która wyszła na coś w rodziaju „co chcielibyście wiedzieć o podziemiu, ale boicie się zapytać”, hehe. Adrian swój chłop jest, więc nie dziwta się, że wyszło zajebiście. Mamy też wywiad z nieistniejącym już Negatron z Filipin – w porządku, a także koncertowe opowieści od chłopaków z Underdark. Następna strona i lekkie zaskoczenie (a nawet prowokacja, hehe): nie dość, że odpytywany zajmuje się metalm głównie w internecie, to jeszcze na dodatek na forum Brutal Land, hehe. Ale rozmowa całkiem całkiem. Kolejny wywiad – Besatt. Szkoda, że Robin nie zapytał, dlaczego Beldaroh zdecydował na wywieszenie się kiru po jebnięciu tupolewa, bo aż się prosi, żeby lider Besatt wytłumaczył swoje motywy (ja przynajmniej jestem ciekaw). Po wywiadzie z Besatt dostajemy jak dla mnie najlepszy wywiad z wszystkich jakie dotąd znalazły się w Apokaliptiku – wielkopolskie Widmo. Kurwa, takie wywiady czyta się z niekłamaną przyjemnością i zaciekawieniem, widać, że interlokutor jest osobą, która wie o czym mówi (założę się, że gość jest po jakiejś socjologii, kulturoznastwie czy innej antropologii – jeśli nie, to tym większy szacun dla niego). A po tym wywiadzie zmiana całkowita i chujowiutki wywiad ze Skull Crusher. A potem bardzo dobry wywiad z Rychem z Embrional, który zresztą odnosi się do casusu Besatt, kiru i całej reszty (gwoli ścisłości, podobne obrazki miały też kapele Hate i Saltus – kurwa, może to ja za głupi jestem i nie rozumiem, hehe). Na sam koniec wywiadów mamy też wju ze Shrapnel, ale bez rewelacji. Poza tym mamy oczywiście sporo recenzji muzycznych i ziniaczowych, a także sondę o lepkich łapkach kościoła. Pomysł dobry, jednak dla mnie jest ti trochę „przekonywanie już przekonanych”, każdy metal wszak wie, że księdza i katechety się nie lubi. Co innego, gdyby ta sonda pojawiła się w „Gościu Niedzielnym”, hehe. Reasumując – „Apocalyptic Rites” rozwija się z numeru na numer, co cieszy naturalnie mnie jako czytelnika. Polecam sięgnięcie po tego papierzaka!

Kontakt:

P.O. BOX 55

05 – 119 Legionowo 5

Polska

apocalyptic_rites_zine@wp.pl

Autor

12302 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *