Züül „Out of Time”

Wydawca: Planet Metal

Ten krążek dostałem z adnotacją „Pokochasz tą muzykę!”. Ktoś stara się mieć zdolności profetyczne, jednak nie do końca są one trafne. Bo ja Züül jedynie bardzo polubiłem, hehe…

Ale trudno, przynajmniej mnie, nie polubić zespołu, który wycina nam klasyczny heavy metal z jajem i wykopem. Komuś, kto wychował się na Iron Maiden i choć nie mógł iść na legendarne koncerty kapeli w 1986 roku, bo miał zaledwie dwa latka, to był tam duszą, hehe. A „Out of Time” to właśnie takie granie – melodyjne, finezyjne, ale zarazem proste, nieprzesadzone czy przesłodzone. Na „Out of Time” mamy mieszankę wpływów NWOBHM i amerykańskiego metalu z odrobiną hard rocka. Słucha się tego przyjemnie, bo i melodie, na których można ucho zawiesić są i dobre solówki się trafią i kompozycje są dobrze napisane. A za niektóre patenty, jak chripowaty bas w „Darkness On The Ice” zespołowi należy się order imienia Lemmy’ego, hehe. A to tylko przykład. Züül jest idealnym akompaniamentem do prostych czynności, jak prowadzenie samochodu na przykład – i nie traktujcie tego jako zarzutu. A dodatkowym atutem debiutu tego krążka jest to, że nie złapie się ich za rękę przy jawnej kradzieży jakiegoś riffu – goście tak dobrze umieją wczuć się w granie z wczesnych lat osiemdziesiątych, że nie sposób powiedzieć, że „Out Of Time” nagrano w 2009 roku. Przy czym nie wydaje mi się, by na siłę wciskali się w buty heavy metalu z ósmej dekady – na nich te buty leżą jak ulał.

Züül może nie pokochałem, ale ich muzyka jest bardzo dobrą porcją heavy metalu. Każdy maniak tej muzyki, który do dziś biega w obcisłych gaciach powinien zainteresować się tak „Out Of Time”, jak i innymi wydawnictwami wytwórni Planet Metal.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Out of Time
2. Warriors
3. Executioner
4. Air Raid
5. Warhammer
6. Backstreet Crawler
7. Darkness on the Ice
8. Ride Ride
9. Return to Yagi
Autor

11473 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *