Zgard „The Spirit of Carpathian Sunset”

Wydawca: Darker Than Black

Wstęp miał być jakże błyskotliwą grą słów, która z jednej strony pokazała by niedowiarkom potęgę mojego umysłu, a z drugiej zapowiedziała by debiutancki album Zgard w taki sposób, by nie odkryć wszystkich kart, aby dalsza część recenzji miała sens. Napiszę jednak tylko: Darker Than Black ma w swoich szeregach kolejny mocny band.

Zakochałem się w tej płycie i jest to na szczęście miłość odwzajemniona, bo za każdym razem dostaje od niej nowe dźwięki, skojarzenia, czy zwykłe, acz nieprzyziemne myśli. ”The Spirit of Carpathian Sunset” to nie byle jaka  muzyka, która uszczęśliwia wszystkich i każdy będzie przy niej tupał, skakał, tudzież napierdalał glanami młodszych adeptów szatańskiego grania. Jasno trzeba od razu powiedzieć wkurwia Cie, bądź śmieszy muzyka określana jako pagan metal, a piszczałkę kojarzysz z „Przyjacielem wesołego diabła”? Po pierwsze jesteś stary, a po drugie daj sobie spokój ze Zgard. Płyta ta jest pozbawiona praktycznie wszystkich cech charakterystycznych dla debiutu, poza prawdziwą radością tworzenia. Nie jest to specjalne świeży pomysł, a porównania do Nokturnal Mortum myślę, że będą całkiem na miejscu (na dzień dobry dostajemy pewne jakże charakterystyczne dźwięki z introsa), aczkolwiek nie zamykał bym Zgard w pudełku „kopia”, bo dużo lepszym określeniem jest tu „korzystanie z dobrych wzorców”. Do tego na pewno, parę innych ciekawych skojarzeń Wam się pojawi. The Spirit of Carpathian Sunset jest jak na debiut cholernie monumentalnym, ale co ważniejsze przemyślanym, przedsięwzięciem. Ciekawi mnie czy Zgard da radę „The Spirit…” przeskoczyć. O muzyce dzisiaj mało, bo to nie jest krążek do opisywania, tylko do słuchania i to w ciszy i spokoju. Żadne tam empechujki podczas jazdy śmierdzącym autobusem miejskim, czy podczas alkoholowej libacji.

Szkoda tylko, że takich płyt nie nagrywa się w naszym kraju, a większość pogańskich, klimatycznych grajków  śmierdzi banałem i brakiem umiejętności. Szkoda i dziwi to nieco, bo przecież w „graniu na ludowo” całkiem dobrze się czujemy.

Ocena: 9/10

Tracklist:

01. Sunset
02. Svarga
03. Invocation
04. Destiny Molphar
05. About Russ
06. Stream of Memory
07. Eruption of Anger
08. Autumn buried the ground
09. Spirit of Carpathian Mountains
10. Misty Skyline
Autor

3418 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *