Wykked Wytch “The Ultimate Deception”

Wydawca: Goomba Music

Tą recenzję to odwlekałem w czasie ile tylko się dało. Miałem jej na początku w ogóle nie robić, ale postanowiłem, że ku przestrodze skrobnę parę słów…

Wykked Wytch – bo o nich dziś mowa, postanowili uraczyć mnie płytą zatytułowaną „The Ultimate Deception”. Przebrniecie przez cały ten materiał było wyczynem większym niż survival Beara Gryllsa na Saharze. Ta ekipa twierdzi, że gra Black / Gothic metal i już sam ten fakt powinien 99% z was przekonać do nie sięgania po tą płytę. Mnie ich muzyka nie rusza. A jeśli już to rusza to moje trzewia w taki sposób, że pojawia się u mnie odruch wymiotny. Zastanawiam się, co ja tu mogę pozytywnego napisać… Są tam jakieś, cięższe momenty, które mogę się kojarzyć z motoryka grindową, ale znikają one szybciej niż ser gouda w tesko w promocji po 9.99 za kilogram. Wokale są tragiczne: raz skrzekliwe zawodzenie, raz corowa maniera, której nie cierpię a jak by tego jeszcze było mało to czyste wokale są i ssą palę! Trochę jaśniejszym punktem tej płyty jest cover zespołu Metallica „Fade To Black”, który jest w zasadzie odtworzony niż zagrany po swojemu. Nie jest on aż tak kaleki jak reszta tego materiału, ale też zachwycać się nie ma, czym. Inna sprawa, że i tu Wykked Wytch nie wstrzelili się w moje gusta, bo akurat jakimś wielkim sentymentem do tej kapeli nie pałam…

Jeśli jakimś cudem jeszcze nie przekonałem was żeby nie sięgać po ten materiał to popatrzcie jeszcze na ten bohomaz zwany okładką… Dajcie sobie spokój z tą płytą! U mnie idzie w śmietnik!

Ocena: 2,5/10

Tracklist:

  1. Birthing the Beast

  2. The Ultimate Deception

  3. Serpents Among Us

  4. Despised Existence

  5. Prayers of the Decapitated

  6. When the Sleepers Rise

  7. Ecstasy

  8. Fade to Black

  9. Abolish the Weak

  10. Eyes of a Vulture 

Autor

898 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *