Wschód “Oddalenie”

 

Wydawca: Lower Silesian Stronghold

Mógłbym oczywiście powiedzieć, że to dzięki mojej połajance przy recenzji ostatniego,a zarazem jedynego do tej pory długograja Wschodu, teraz jest dużo lepiej, tylko że to nie była by prawda. Bo w czasie kiedy ja recenzję pisałem, to „Oddalenie” było już na ukończeniu.

Tytuł – chociaż jak mniemam jest to niezamierzone – bardzo dobrze sytuację, ale przede wszystkim różnicę między jedynką, a dwójką. Bardzo pozytywną różnicę z mojego punktu widzenia. Zacznę od wokalu. Jak pamiętacie, a jak nie pamiętacie to może sobie sprawdzić, niespecjalnie przypadł mi on wtedy do gustu. Na „Oddaleniu” dużo mniej jest przekombinowanej interpretacji, a głos jest nieco schowany z tyłu, co też moim zdaniem dodaje specyficznego klimatu całej płycie, o czym za chwil parę. Muzycznie rzecz biorąc, mamy tu miks dość różnych  gatunków, które tak naprawdę łączy wykorzystanie dość prostego (aczkolwiek nie prostackiego) zasobu dźwięków, którymi Kriegsminister odpowiedzialny za Wschód, chce wyrazić to co mu na żołądku leży. W niektórych momentach gitara trąci dość banalnymi zagrywkami, natomiast da się na to przymknąć oko. Najbardziej ciekawym, acz moim zdaniem nie za bardzo tu pasującym jest  tytułowy utwór, który kojarzy mi się nie wiem czemu z muzyką lounge, ale raczej taką odmianą w stylu kiczowatego Las Vegas. Klimat całej płyty – i za to ona u mnie plusuje – przywodzi mi na myśl coś pomiędzy Thy Worshiper „Popiół”, a Łza Zeschniętej Róży z jedynej, pełnej płyty. Może też trochę Hefeystos z „Vilce…”. Nie chodzi o to, że brzmi to identycznie, że takie samo instrumentarium (bo nie jest), a jedynie o pewien specyficzny klimat (wiem, powtarzam się), którego słowa oddać nie sposób, ale można go poczuć słuchając płyty. Aczkolwiek trzy wymienione prze mnie kapele są jednak wyżej w mojej hierarchii, niż Wschód.

Ostatnie zdanie nie zmienia jednak mojej opinii o opisywanej płycie. Uważam, że w porównaniu do jedynki poczyniono tu progres, chociaż wciąż są pewne mankamenty, które można by zlikwidować.

Ocena: 6.5/10

Tracklist:

 

01. Powieś się!
02. Erynie
03. Patrząc jak znika
04. Przebiśniegi
05. Oczyszczenie
06. Wrócę
07. Świat we mgle
08. Oddalenie
Autor

3844 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *