Wydawca: Arachnophobia Records

Wolfkhan. Nazwa nic mi nie mówiąca. Ale okazało się, że stoją za nią osobnicy związani z Thy Worshiper. To już zaczęło robić się ciekawie, więc czym prędzej odpaliłem „Cyber Necro Spirituals”.

A tu pełne zaskoczenie. Gdzie je metal, do chuja?! No dobra, nie jestem aż taki, żeby tylko metalu słuchać. Szczególnie, że muzycznie Wolfkhan całkiem mi się podoba. Bo przecież i dziwne elektroniczne dźwięki też mogą być całkiem słuchalne, zwłaszcza jeśli są – w moim przypadku – odpowiednio mroczne, ponure, wisielcze czy coś w ten deseń. U Wolfkhan tak jest. Muzyka kojarzy mi się na przykład z takim zapomnianym już projektem Niphates, czy bardziej znanymi rzeczami jak Sui Generis Umbra, a chwilami Strommousheld. Transowe, podziemne, nasączone jakimiś dziwnymi substancjami dźwięki, niekiedy przybierające rytualny charakter, kiedy indziej imitujące bicie serca ćpuna w ciemnej uliczce. No osobiście całkiem mi się to podoba, a takie kawałki jak „Ognisko” czy „Głosy spod chodnika” potrafią przyprawić o gęsią skórkę. Mamy tutaj też wokale, przepuszczone przez jakieś dziwne efekty, które sprawiają, że wokale wypadają jak senne mary – z wyjątkiem doskonałych damskich wokali, opętańczo – zmysłowych. A skoro o wokalach już zacząłem to i o tekstach muszę napomknąć, bo według mnie, są one chwilami niestety żenujące. W każdym razie z perspektywy osoby która nie ćpie, poezji nie rozumie, takie teksty jak „Kurwa” czy „Ballada o złamanym chuju” wywyołują raczej skojarzenia z Łbem Prosiaka. No ale nic, taki zamysł artystów, mnie nic do tego, zwłaszcza że w ogólnym odbiorze mym Wolfkhan sprokurował całkiem znośny krążek. Serio, taka muzyka mi się podoba, może nie łykam jej garściami jak antydepresantów ale od czasu do czasu, jako odmianę dla rzężących gitar, to owszem, z przyjemnością.

Choć od razu powiem, że propozycja Wolfkhan jest przeznaczona raczej dla otwartych głów, co to i do Bolkowa się wybiorą a i koncertem Mgły nie pogardzą. Jak to mówią narkomani – wszystkiego należy w życiu spróbować.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Kurwa  
2. Oczy  
3. Ognisko  
4. Pożeracz serc  
5. Głosy spod chodnika  
6. Ballada o twardym chuju  
7. Wmawianie  
8. Zżera  
9. Niewidzialni