Withershin „The Hungering Void”

Wydawca: Cannonical Hours Records

Niektórzy uważają epki za zwykłe zdzierstwo małym nakładem pracy. Może i coś w tym jest, jednak jeśli dana epka jest dobra i potrafi zaskoczyć, to powyższe zarzuty stają się nieważne.

Weźmy za przykład „The Hungering Void” Szwedów z black metalowego Withershin. Wyobraźcie sobie – młoda kapelka, członkowie zespołu, pomimo że ze Szwecji, nie mają zadnego ubocznego projektu i grają black metal. Niby nic, a jednak. Od pierwszych taktów coś mnie tknęło i pomyślałem, że będzie nieźle. I faktycznie było. Fala black metalu przelała się przez pomieszczenie, pozostawiając na wszystkim lepką, czarną maź. Co najlepsze – to nie żadne retro granie, Withershin brzmi dość nowocześnie, a przy tym potężnie i selektywnie. Zerknąłem tedy do bookletu i wsio jasne – Nekromorbus Studio. Ale nie tylko brzmieniem broni się ten kwartet, bo sama muzyka również powala. Przez niewiele ponad kwadrans wygenerowano tu bardzo…hmmm… tajmniczą (mroczną? Niepokojącą?) aurę… Nieważne – jak zwał tak zwał, liczy się to, iż „The Hungering Void” ma bardzo transowy klimat, mimo że nie jest to żaden suicide/depresive czy coś w tym stylu. Mamy tu ciekawą melodykę, nienajszybsze tempo grania i jad. A co najlepsze – trudno jest porównać ten zespół do jakichś innych kapel. Znalazłem pewnie z dziesięć innych recenzji i raczej w żadnej nie padła konkretna nazwa innej grupy. A uwierzcie mi – gdyby jakaś stosunkowo łatwo się nasuwała, to jeden recenzent by ją rzucił, a część leniuchów by ją skopiowała. Oczywiście, na upartego można by się pokusić o jakieś szyldy, ale po co?

Withershin to dla mnie takie małe objawienie. Objawionko. Może i tak wysoka nota jest zdaniem niektórych niezasłużona, ale co tam. Mnie „The Hungering Void” kupiła. Rozglądnijcie się za nimi, wkrótce to oni będą rozdawać karty.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Wherein I Exalt
2. The Hungering Void
3. Crossing The Threshold
Autor

11176 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *