Wilkołak „Ponure Widma Nieumarłej Grozy”

Wydawca: Black Death Productions

Jak przystało na materiał wydany w roku chopinowskim, „Ponure Widma Nieumarłej Grozy” zaczynają się od „Marsza Pogrzebowego”. Reszta też w zasadzie dość klasyczna.

 

Dość klasyczna oczywiście jeśli mówimy o black metalu z polskiej ziemi, tej ziemi. Bo Wilkołak pochodzi z Pomorza, jeśli nikt nie skojarzył po nazwie, a na swoim nowym wydawnictwie zawarł osiem utworów (licząt intro i outro). Cóż mógłbym rzec na temat zawartości „Ponure Widma Nieumarłej Grozy”? Że jest to black metal o klasycznym zabarwieniu i nienajlepszym brzmieniu, przez co po części znika przyjemność z słuchania tej taśmy. Dość proste to granie i dość głęboko zakorznione w klimacie polskiego black metalu z lat dziewięćdzisiątych, kiedy to panowały w naszym kraju święte wojny i tak dalej. Wilkołak zastosował kilka ciekawych rozwiązań czy riffów, oczywiście wszystko w kanonie. Chwilami podchodzi mi to pod Barbarous Pomerania, może z uwagi na skład Wikołak. Do tego dołożył kilka sampli kojarzących się ze starymi horrorami klasy B a’la „Wilczyca” (przepraszam, ale skojarzenie narzuca się samo, a może nawet jest prawdziwe?). Ale czasem wali to trochę prymitywizmem w złym znaczeniu tego słowa, jak na przykład automat perkusyjny, który jest żenująco prosty. Chyba nawet ja bym tak umiał, a w życiu nie trzymałem pałeczki w dłoni.No i niestety nie wiem, czy zamiarem zespołu było uchwycenie złowieszczej aury na tym albumie, bo jeśli tak – niestety moim zdaniem nie wyszło. Nie wiem, może trzeba lubić taką muzykę i siedzieć w klimatach, w których siedzą twórcy „Ponurego Widma Nieumarłej Grozy”.

 

Cóż, wszystko byłoby o wiele lepsze gdyby przede wszystkim poprawić brzmienie. Kilka fragmentów jest całkiem niezłych, kilka kiepskich i mniej więcej się one równoważą. Skoro się równoważą, to ocena nie może być inna.

 

Ocena: 5,5/10

Tracklist:

1. Intro
2. Sekrety Księgi Umarłych
3. Twarz Śmierci
4. Mogiły Przeklętych
5. Grodziszcze Demonów
6. Upiorne Wiedźmy z Czarnego Lasu
7. Płonące Ślepia Bestii
8. Outro

Autor

11350 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *