Widmo „Kim ty jesteś tym ja byłem, kim ja jestem tym ty będziesz”

Widmo Kim ty jesteś tym ja byłem, kim ja jestem tym ty będzieszWydawca; Putrid Cult Records / Demented Omen of Masochism

Widmo – znam i lubię już od pierwszej demówki. Ich debiucik ukazał się co prawda jakiś czas temu, ale ospali jesteśmy jakby i dopiero dziś przedstawiamy Wam swoją opinię o „Kim ty jesteś, tym ja byłem, Kim ja jestem tym ty będziesz”.

Tytuł długi i ciekawy, a jak z muzyką? Nie wiem, ilu z Was słyszało wspomnianą demówkę, gdzie dostaliśmy surowy hellhammeryzujący black metal? No to teraz tego Hellhammer jakby mniej, ale wciąż poruszamy się w powolnym mrocznym black metalu. Można w sumie zaryzykować stwierdzenie, że mamy do czynienia z doom/blackiem i będzie to prawda. Jest na pewno wolniej, i produkcja nie jest już taka prymitywna, choć nie określiłbym muzyki Widmo jako poznańskiej odpowiedzi na Nightwish, hehe… Ja lubię taki sposób grania, w miejsce bzdurnych wyścigów po gryfie powolne, niespieszące się nigdzie riffowanie, z grobowym wokalem i trupią atmosferą… Podobnie jak na demówce mamy tutaj trochę motywów ludowych, śpiewy jakichś starych bab kościelnych, odgłosy dzwonów, ponure deklamacje i tak dalej – może i oklepane, ale mi takie rzeczy w muzyce robią naprawdę dobrze. Ponura jest ta płyta i pewnie nie każdemu się spodoba, nawet po kilku znajomych wiem, że nie wszystkim do gustu przypadła. Taki urok tej muzyki, że to nie jest wesolutki thrash czy ultra techniczny death metal, więc nie szybko zobaczymy logo Widmo na katanach, hehe…

I w zasadzie bardzo dobrze. Poznańska ekipa robi to co lubi i umie. Debiut wysmażyli bardzo dobry. Osobiście – polecam.

Ocena: 7,5/10

Tracklist:

1. Śmierć – Matka
2. Zagłada poznania
3. Czarne słońce

 

Autor

11281 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *