Warfist/Empheris „Beasts of Necrothrash”

Wydawca: Fallen Angel 666 Records

Kolejny split sygnowany znaczkiem Empheris. Równie dobrze diabeł mógłby odcisnąć swe kopyto na booklecie, hehe. A tak wyręczyło go w tym stołeczne Fallen Angel 666 Records.

Tym razem Warszawiacy nawiązali komitywę z zielonogórskim Warfist, którzy to zresztą otwierają cały splicor. Zaczyna się jak Venom, brzmi jak „Possessed” wymieszane z „In The Sign Of Evil”, a ja mam wzwód po kolana, hehe. Brzmienie może odstręczać co poniektóych, ale spójrzmy prawdzie w oczy – to geje! No a inspiracje Warfist są chyba jasne – wszelkie stare thrashowe, blackowe i speed metalowe kapele z lat osiemdziesiątych. Zresztą drugi cover mówi sam za siebie- choć szczerze mówiąc tak niechlujnej przeróbki kapeli Tomka jeszcze nie słyszałem, hehe. Niemniej jednak część Warfist rozpierdala mnie na kawałki jak laska dynamitu w dupie. Podobnie wyszukanym porównaniem mogę zresztą obdarzyć materiał Empheris. U nich jak zwykle black i thrash wymieszane są w proporcjach dobrej wódki z ginem – pół na pół, hehe. Tutaj już trochę lepsze brzmienie, same kawałki też bardziej majestatyczne, na black metalową modłę, niż w stronę pijackiego thrash metalu. Zresztą, „Metallic Liquid Blackness” znałem już akurat z wcześniejszej kompilacji kapeli, a kawałek numer w swojej zajebistości wcale nie gorszy, hehe. Dobrze wypadły też covery, jednak jako, że nie przepadam za Hypocrisy, bardziej podszedł mi numer Warfare.

Oba zespoły na „Beasts Of Necrothrash” są siebie warte, oba w pełni zasługują na miano Bestyj Necrothrashu. Przy obu należy wrzasnąć „Napierdalać!”.

Ocena: 8/10 i 8/10

Tracklist:

Warfist
1. Hellslut
2. Thrash through the Night
3. Too Old Too Cold (Darkthrone Cover)
4. Remember the Fallen (Sodom Cover)
Empheris
5. Metallic Liquid Blackness
6. Paleonautic Necrocult
7. Reborn (Hypocrisy Cover)
8. New Age of Total Warfare (Warfare Cover)
Autor

11738 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *