Warfist / Excidium „Laws of Perversion & Filth”

Wydawca: Godz ov War Productions

Ile ja się naczekałem aż Excidium w końcu wypuści ten materiał… No ale jak wypuszczają, to u najlepszych! A do tego spółdzielą go z Warfist, którzy też kurwa nie są od macochy.

I to od nich zaczniemy tę recenzję. Na „Laws of Perversion & Filth” zielonogórski hord zamieścił cztery wałki, które nie odstają od ich wcześniejszej twórczości – brudny, surowy thrash metal prosto w ryj, lekko przypalany na końcówkach. Lub z dodatkiem syfiastego rock’n’rolla jak w „Debauchery (Dirty Little Bitch)”. To znaczy Warfist zawsze gdzieś tam wciskał te typowo venomowskie zagrywki do swojej muzyki, ale ten konkretny kawałek aż tym kipi, A jak na moje ucho to na tych trzech autorskich utworach dość wyraźne piętno odcisnął dodatkowo debiut Bathory. No oldschool pełną gębą i nie ma tu się nad czym rozwodzić, tu trzeba napierdalać. Druga część splitu to z kolei Excidium. Niby w metryczce też mają wpisane black/thrash, a jednak różni się on od warfistowego. U chłopaków więcej teutońskiego grania, ale też i ładnie chwilami zajeżdżają Slayerem (początek „Denial”), czy Destroyer666 czy kurwa jeszcze kilkoma innymi, no ale to nie konkurs na recenzenckie „kto zna więcej zespołów”. A co jeszcze mi pasuje to naprawdę niezłe solóweczki. Pomimo, że numery Excidium również przepełnione są oldschoolowym duchem, to są bardziej złożone niż część Warfist. Nie tracą przez to ni cholery siły uderzeniowej, więc zachęcam, zachęcam… Aha, obydwa covery też całkiem w porządku.

Bardzo równy ten split i będę trochę jak Temida z okładki (tylko że bez cycków) – u mnie szala nie przechyla się na żadną ze stron, oba hordy chłoszczą dupę łańcuchami aż miło. Bardzo dobry split.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Warfist – The Tomb of Desire  
2. Warfist – Debauchery (Dirty Little Bitch)  
3. Warfist – Sadistic Whorefuck  
4. Warfist – Angel Death (Dodheimsgard cover)  
5. Excidium – Suicidal Perspectives  
6. Excidium – Denial  
7. Excidium – Veil of Stagnation  
8. Excidium – Karmageddon Warriors (Impaled Nazarene cover)
Autor

9685 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *