Nie znałem tego zespołu wcześniej. I wcale się nie dziwię, gdyż niniejsze demo jest ich pierwszym znakiem życia. Lub śmierci, wszak death metal ich główną domeną.

Wall Of The Eyeless to duet szwedzko – rosyjski, który powstał w zeszłym roku. Przez ten czas panowie się dogadali, coś tam pokomponowali i wypuścili jako „Through Emptiness”. Może się zdziwicie, ale nie znajdziecie tutaj typowego, popularnego ostatnio szwedzkiego deciora lub łupania pod Death. Muzykę Wall Of The Eyeless nazwał bym raczej death metalem w dużym stopniu progresywnym, bo dużo tu akustycznych wtrętów, rozmytych gitar, zwolnień. Mamy tutaj trochę zapożyczeń z Edge Of Sanity, mamy trochę brutalniejszego death metalu. Mamy tutaj nawet dość death’n’rolla (w otwarciu numeru trzeciego), ale wszystko to jakoś tam się zgrywa i nie kłóci się ze sobą za bardzo. „Through Emptiness” nie ma najlepszego brzmienia, to trzeba od razu zaznaczyć – ja lubię taką surowiznę, ale adept dla którego progresywny death metal równa się Opeth może być zdegustowany. Ja wręcz podejrzewam, że jeśli brzmienie byłoby bardziej wypolerowane, dla mnie byłoby wówczas trudniejsze do przełknięcia. A tak, pomimo że taka muzyka to nie moja bajka, a chwilami po prostu mi się ta muzyka nudzi, to słucham tej demówki bez bólu. Może i bez ekscytacji, ale nie można mieć wszystkiego.

Moim problemem jest natomiast to, że nie wiem, komu „Through Emptiness” mogłoby się spodobać. Ale przy odrobinie samozaparcia szwedzko – rosyjski ansambl znajdzie swoje grono odbiorców, bo potencjał jest.

Ocena: 6,5/10

Tracklist:

1. The Hands
2. Do We Belong Here?
3. Wall of the Eyeless
4. The Rain Song