Vitriol „Chrysalis”

Wydawca: Iron Bonehead Productions

Niemiecki Vitriol to całkiem w pytę zespół. Zanim zabrałem się za drugą ep’kę Niemców nadrobiłem zaległości z jedynką i muszę stwierdzić, że ci dwaj goście musieli wypić tym razem jeszcze więcej absyntu w jego różnych, kolorowych odmianach i mocach.

Tak wnioskuję po dłuższym bytowaniu z “Chrysalis”, na którym zabawa z płynną chemią rozpoczyna się już na samym początku i trwa w najlepsze przez następne 21 minut. Niemcy łączą tutaj i dzielą gatunki, niczym najlepsi chemicy, a z ich pracy wychodzi mocnej jakości death metal. Nie taki prosty, sztampowy, acz bardziej złożony, mniej przewidywalny. Nasiąknięty innymi preparatami (czytaj: gatunkami), które wchodzą w reakcje z głównym materiałem tworzy się całkiem nowy, mocny związek. By prościej to zobrazować: tak jak w mieszaniu alkoholu. Pijesz dobrego RISa z odpowiednią mocą i czujesz, że musisz go wsiąknąć więcej i więcej. Dopijasz to absyntem aż zaliczasz chwilę zapaści. Gdy zaraz wracasz do żywych, jesteś mocno wkurwiony, bo ktoś ci zabrał właśnie ostatnią flaszkę whisky stouta, którego chciałeś sobie przyklepać na deser. Rzucasz więc butelkami, bijesz barmana, aż w końcu przychodzi upragniona ulga i dostajesz to, czego chciałeś. I tak jest właśnie na “Chrysalis”, gdzie niekontrolowana wściekłość właśnie, miesza się z dziwnym, narkotycznym, spokojem. Mamy więc tutaj death metal mocno dający po mordzie, ale wraz z nim dostajemy szczyptę progresji, która w wolniejszych momentach wprowadza chwilę (sic!) łagodności (“Soma Somnambulistic Trance”), zaś wszystko, jakby tego było mało, jest opowiadane pijackim, womitującym wokalem.

Lubicie mieszać, nie tylko alkohol? To “Chrysalis” wlejecie w siebie bez popity. Lubicie tylko piwko i metal? Może wam się nie spodobać, ale jak przepchniecie to wódą to okaże się, że to całkiem spoko materiał, do którego wrócicie nie raz.

Ocena: 8/10

Tracklista:
1. Swarming Segments, Spirit Splinters Of Stellar Dust
2. Soma Somnambulistic Trance

Autor

377 tekstów dla Chaos Vault

M. Grafoman, pies karawaniarski... Koneser i nałogowy degustator 40%. Fan zarówno śmierć, jak i czarciego metalu, którego słucha od komunii... W 33,4% joürnalist a 66,6% drünk bästard...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *