Vircolac „The Cursed Travails of the Demeter”

Wydawca: Sepulchral Voice Records

To mój pierwszy kontakt z muzyką irlandzkich death metalowców z Vircolac i mogę Wam już na początku powiedzieć, że prawdopodobnie nie ostatni. A przynajmniej dołożę starań, by tak było, bo obcowanie z „The Cursed Travails of Demeter” spełniło moje nadzieje.

Bo miałem nadzieję na dobry, grobowy death metal i taki też dostałem. Ta EPka to tylko cztery numery, ale niemal pół godziny muzyki – nie ma jednak problemu, bo utwory skomponowane są wybornie. Atmosfera, jaką kreuje ten kwintet, chwilami przyprawia słuchacza o gęsią skórkę – szczególnie jest to wyczuwalne w ostatnim na płycie „Betwixt the Devils and Witches”. Nie wiem jak innym recenzentom, ale ja tu mam momentami dość silne asocjacje z Doombringer albo Lvcifyre, a także odrobinę Necros Christos, co według mnie świadczy o klasie Vircolac. Z drugiej strony zaraz usłyszę narzekania, że ten cały „grobowy” (nie podoba mi się określenie „atmosferyczny”) death metal już się przejada i w ogóle, jeju jeju. Pewnie, jak się trafia na kiepskie kapele to może i można mieć przesyt, ale w przypadku Vircolac nie ma o tym mowy. Jedyne co mi u nich nie pasuje to solówki – no jakoś nie zgrywają mi się zresztą muzyki, na przykład w takim „Charonic Journey (Stygian Revelation)”, w którym brzmią jakoś nienaturalnie.

Poza tym „The Cursed Travails of Demeter” jest naprawdę dobrym materiałem. Proponuję Wam mieć oko na Vircolac, bo jeszcze mogą namieszać.

Ocena: 8/10

Autor

12159 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *