Vesperian Sorrow „Stormwinds of Ages”

 

Wydawca: The Path Less Traveled Records

Jeśli jesteś metalowcem, który ma na komputerze mniej niż sto empetrójek, jeśli byłeś na więcej niż dziesięciu koncertach i jeśli masz ponad 18 lat to idź lepiej posłuchać porządnego Thrash Metalu, a nie marnuj czasu na czytanie tej recenzji!

 

Natomiast, jeśli jesteś w przedziale wiekowym 14-18, regularnie odwiedzasz forum metalnews.pl w poszukiwaniu nowych zajebistych kapel, jeśli byłeś już na dwóch koncertach Vadera i jeśli masz kupioną na lumpeksie koszulkę Slipknota schowaną przed mamą w głębi szuflady to mam płytę dla ciebie! Vesperian Sorrow to zajebista załoga z USA, która para się symfonicznym black metalem (przez małe „b”) inspirowanym ostatnimi dokonaniami Dimmu Borgir. Te klawiszowe pasaże i patetyczne wokale niszczą doszczętnie! Ma się ochotę wziąć tępą żyletkę i ciąć się w ciemnym kącie pokoju, słuchając tej wspaniałej muzyki. Trzeba tylko uważać żeby nie poplamić nowego dywanu w groszki kupionego przez tatę w Ikei. Należy też pomyśleć jak przed rodzicami ukryć wydatek połowy kieszonkowego i kupić koszulkę Vesperian Sorrow, aby w sezonie letnim można było lansować się na ostrego metalowca, na papierosie za śmietnikami obok szkoły. Obowiązkowo musimy uświadomić kumpli, że nie samym Children of Bodom się żyje i trzeba mieć otwarty umysł na nowe doznania. Należy przynieść na swoim pendrajwie w kształcie główki diabełka chłopakom „Stormwinds of Ages” w formacie mp3 aby każdy mógł za darmo cieszyć się tymi dźwiękami.

 

Ale płyta… Ja pierdole…

 

Ocena: 2/10

Tracklist:

1. Sanguis Vitam Est
2. Stormwinds of Ages
3. An Empire to Mourn
4. Casting Dawn Into a Shadow
5. Crown of Glass
6. Legacies Befallen
7. Eye of the Clock Tower
8. Oracle from the Ashes
9. Relics of the Impure
10. Death She Cried
11. Of Opiates and Accolades

 

Vesperian Sorrow,

2 komentarze

  • Jaka żałosna recenzja, aż się rzygać chcę. Tylko jakieś pierdolenie o niby pozerstwie i empetrójkach. Żadnej argumentacji ani nic, nie odpowiada Ci symphonic black w żadnej postaci to wypierdalaj, bo nie jesteś od jego oceniania.

    A album zajebisty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *