Venefixion „Armorican Deathrites”

venefixion-armorican-deathrites

Wydawca: Iron Bonehead Productions

Przepraszam, czy są tu jacyś pozerzy? Jeśli tak, to mam krótką prośbę od Francuzów z Venefixion: wypierdalać, silwuple!

Trzy numery z tej EPki to istny hołd dla starych czasów – poznacie już po intro, które cholernie kojarzy mi się z Possessed. No, tych czterech typów to raczej nie jebie się w tańcu – „Armorican Deathrites” sprawi więc przyjemność maniakom starej death metalowej szkoły spod znaku Necrovore, wczesnego Morbid Angel, Death… ale i Autopsy. O tak, w „Naia (The Black One)” reifertowskie inspiracje wyraźnymi są, bardzo wyraźnymi one są. Jeśli mam podać Wam jakiś przymiotnik, z jakim kojarzy mi się death metal serwowany przez Venefixion, będzie to: dziki. No ale kurwa, popatrzcie na tych typów i sami powiedzcie, czy wyglądają jak randomowy fan death metalu spod znaku Decapitated? No kurwa raczej nie. Wyglądają dziko i tak też grają. Dwanaście minut buty, agresji i szaleństwa sprawia, że naprawdę nie zamierzam odwieszać metalu na wieszak, hehe – dla takich materiałów warto być dziwnie postrzeganym przez osoby postronne.

Było krótko, przyznaję. Ale po co mam pisać coś więcej? Sięgnijcie po Venefixion, nie będziecie zawiedzeni.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Intro – Ar Vif (Le grimoire des Morts)  
2. An Ankou  
3. Armorican Deathrites  
4. Naia (The Black One)
Autor

11622 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *