Vacivus „Rite of Ascension”

Vacivus  Rite of AscensionWydawca: Hellthrasher Productions

Chwała Bartkowi, że rozsławił nazwę Vacivus wydając niniejszą EPkę. Bo nie słyszałem o nich wcześniej, a tu taki strzał!

Co prawda pod nazwą Vacivus działają od niedawna, bo zaledwie dwa lata, wcześniej jednak działali jako Dawno of Chaos – czyli dłużej niż niektórzy dzisiejsi black metalowi wojownicy w ogóle słuchają metalu. Niemniej jednak przyznam, że i pod tamtą nazwą również stanowili dla mnie wielką niewiadomą. Przejdźmy jednak do konkretów. „Rite of Ascension” to EPka z pięcioma utworami, utrzymanymi w death metalowej stylistyce z wyraźnymi wpływami black metalu. Żeby nie przedłużać powiem, że jeśli układacie sobie płyty według stylistyki, to „Rite of Ascension” możecie położyć obok „Odori Sepulcrorum”, „Doom of the Occult” czy „Onward to Golgotha”. I już w tym momencie mina każdego rozgarniętego czytelnika zdaje się wyrażać: kuuuurwa, dobrze grają w takim razie. Ano dobrze. Klimat tej muzyki idzie z wymienionymi przeze mnie pozycjami ramię w ramię. Mroczny, duszny, wydobywany z samych trzewi piekła metal śmierci ucieszy zapewne każdego miłośnika takiej muzyki. Świetna jest produkcja – głęboka, studzienna, potężna. Perkusją i bas czuję w każdym zakątki żołądka, gdy potencjometr jest wystarczająco przekręcony, zaś solówki przewiercają się przez bębenki jak się patrzy. Same kompozycje łączą w sobie mrok, pogardę dla tego co żywe, jakąś dozę tajemnicy i niepokoju. Wszystko zaklęte w smolistych death metalowych dźwiękach, których chce się słuchać.

W zasadzie, to im więcej ich słucham, tym bardziej mi się podobają. Świetna EPka, zdecydowanie warta zapoznania.

Ocena: 8/10

Tracklist:

. Dark Apotheosis  
2. Rite of Ascension  
3. Ageless, Nameless  
4. Hostis Rei  
5. Vacivum Aeternum

 

Autor

9760 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

1 komentarz

  • Szkoda tylko, że coś poszło nie tak podczas produkcji. Raz jest ciszej, raz głośniej. Cholernie to irytujące. W wersji kasetowej wszystko jest ok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *