United

 

Wydawca: Werewolf Promotion

Split ten ma wszelkie predyspozycje do tego, aby zaginąć w mrokach dziejów. W przypadku niektórych materiałów, które na nim zostały zaprezentowane można by rzec, że w tej kwestii nie  będzie to debiut. Spróbujmy jednak coś z niego wyciągnąć, ale od razu lojalnie ostrzegam, że to split „tylko dla maniaków”.

Po pierwsze, materiał ten został jeśli dobrze zrozumiałem, wydany jedynie na kasecie – krąg odbiorców, nawet mimo powrotu tego rodzaju nośnika się kurczy. Kolejna sprawa to dobór zespołów. Ustalmy, że młodszym czytelnikom Kejosa prawdopodobnie może poza jedną, ostatnio nawet prezentowaną na naszych łamach nazwą, nic one nie powiedzą. Ba, nie zdziwię się, jeśli i starsi słysząc je, będą się tylko drapać w głowę. Zespoły to w kolejności: Quercus, Helevorn, Ślęża, Wizun, Grzmot i Slav. Na obecną chwilę funkcjonuje i ma się dobrze Slav. Przynajmniej na moją wiedzę. Nie są to ustalmy zespoły, które przyciągną rzesze fanów. Nie to jednak jest w moim odczuciu sensem tego wydawnictwa. To swoistego rodzaju sentymentalna podróż w lata 90, bo stamtąd pochodzą materiały poszczególnych bandów, poza Slavem, bo nie doszukałem się jego trzech kawałków wcześniej. A no i Ślężą Wojbora (tego od Werewolf Promotion jakby kto pytał). Krąg odbiorców kurczy się jeszcze bardziej. Kolejna sprawa to brzmienie. Najlepiej wypadają Quercus Weneda i Ślęża. Najgorzej Wizun (tutaj przynajmniej jeszcze coś słychać) i reh Helevorna. Ten ostatni materiał traktuję tutaj jako ciekawostkę bardziej. Owszem można by prowadzić akademicką dyskusję, czy to sens wydawać, tylko po co. Mnie prywatnie zainteresował najbardziej Grzmot z fajnym zimnym klawiszem. Ciekawie prezentuje się też Wizun z punkową prostotą i całkiem fajną motoryką. Te 59 minut to kilka odcieni black metalu, ale zawsze przy użyciu najprostszych środków. Całość ma dojść jasny przekaz. Jaki? Spójrzcie na tytuł.

Ujmę to tak, strzelam, że obecnie na sali zostało jedynie paru najbardziej zatwardziałych podziemniaków. I to właśnie dla Was jest ta muzyczna retrospekcja. Cząstkowe oceny były by powiedzmy różne, dlatego wyciągnąłem średnią, silnię, czy jak to się tam nazywa.

Ocena: 6.5/10

Tracklist:

01. Quercus – Pradawna tęsknota
02. Quercus – Dusza zimowego lasu
03. Helevorn – I
04. Helevorn – II
05. Ślęża – Wojna z krzyżem
06. Ślęża – Blask gwiazdy Swaroga
07. Ślęża – Słowiańska ziemia
08. Wizun – Toporzeł
09. Wizun – Hymn do Peruna
10. Wizun – Arkona
11. Grzmot – I
12. Grzmot – II
13. Slav – Slavic Freedom Space
14. Slav – Czarne kruki o zmierzchu
15. Slav – Blask miecza