Under the Church „Rabid Armageddon”

Under the Church Rabid ArmageddonWydawca: Pulverized Records

Dziś nastąpi rzecz niespotkykana – Oracle będzie Was namawiał do pójścia pod kościół. Nie do kościoła, ale pod kościół. I nie w celach żebraczych, raczej artystyczno – estetycznych.

Sęk w tym, że chodzi mi o konkretny kościół. Kościół ów leży w Edsbyn, a to jest w Szwecji. Co prawda część składu działa również w Islandii, ale ten kościół jest dość fajny, bo brzmi całkowicie po szwedzku. Dlatego też „Rabid Armageddon”, które znajdziecie pod tym kościołem przypada do gustu zarówno mnie, jak i Tobie, Tobie i Tobie. Tobie na chwilę też, choć jesteś pozerem i za pół roku już nie będzesz lubiał staroszkolnego death metalu, przerzucisz się na coś innego. Ale reszta z Was może już polować na debiucik Under the Church. Znajdziecie tu mnóstwo niedobra, czyli inspiracji Grave, Dismember, Carnage i Entombed przede wszystkim. Z lekkim pogłosem nałożonym na wokal i tonami gruzu sypiącymi się z głośników propozycja ta może być interesująca dla szerokich mas nakurwiających miast i wsi. O taki death metal co prawda dziś nietrudno, ale słucham „Rabid Armageddon” już któryś tam raz z rzędu i naprawdę trudno jest nie lubić takiego krążka.

Nie za bardzo mam się o czymś nowym tu rozpisywać, bo ten krążek podobny jest do innych dobrych death metalowych produkcji jak jedna usypana z ziemi mogiła do drugiej. Pomimo tego (lub dzięki temu, jak kto woli) Under the Church kręci się u mnie często.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Sodomy and Blasphemy  
2. Rabid Armageddon  
3. Triad Ov the inquisitors  
4. Magus  
5. Suspended In Gore  
6. Walpurgis Night  
7. Mangled to a Bloody Mess  
8. Penance  
9. The Trail of Chthulu

 

Autor

12146 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

1 komentarz

  • Kolejny zespół który gra i brzmi jak milion innych klonów Entombed, których ostatnio tyle ile wszy u żyda pod pachą… 0/10. To się już robi równie nudne co klawisze w bm pod koniec lat 90tych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *