Undead „Existential Horror”

Wydawca: Godz ov War Productions

Z całą dozą swojej złośliwości zastanawiam się, co kierowało tym zespołem, gdy przyjmowali nazwę Undead w 2013 roku. Przecież już wtedy był internet i można było sprawdzić ile zespołów aktywnych lub już nieistniejących nosi bądź nosiło taką nazwę. Dla ciekawskich: stan n 14 grudnia 2019 godzinę 19:13 wynosi piętnaście.

Czy niniejszy Undead jest w jakiś sposób wyjątkowy? Trudne pytanie. Istnieją sobie od 2013 roku, póki co na koncie mają debiut oraz dwa mniejsze materiały, a parają się death metalem. Czy to jakiś specjalny rodzaj death metalu? No raczej nie. Brytyjsko – hiszpański ansambl łoi sobie metal śmierci, który jednym okiem łypie sobie za Bałtyk, drugim za Ocean. Jakoś tak się dzieje, że zeza rozbieżnego nie ma – zombie z taką przypadłością wyglądał by głupio, na okładce zaś widzimy że te ślepia wlepione są w słuchacza (swoją drogą za okładkę odpowiada Branca Studio, a kto nie zna ich produkcji, niech sobie obczai, mają talent, skurwisyny). Wracając natomiast do muzyki, podczas słuchania Undead cały czas kołaczą mi się w tyle głowy jakieś nazwy, tylko nie do końca mogę sobie uświadomić, jakie. Chwilami wydaje mi się, że słyszymy tu echa twórczości Dissection, kiedy indziej z kolei Dismember. Raz podjadą na gitarce niczym Deicide, by kiedy indziej zagrać riffem paskudnym jak w Autopsy. Fajnie kombinują, bo dzięki temu słuchacz ma zabawę w „a z kogo teraz czerpiemy?”. Nieźle im to wychodzi. Od razu powiem, że nie jest to album, który skopał mnie wybitnie po dupie, bo co chwila łapię się na tym, że słuchając go, uciekam myślami gdzieś hen, ku przestworzom. Ale ma wszelkie walory albumu dobrego – jest mocny, nie nudzi, do tego ma wpadające w pamięć momenty. No i pół godziny z hakiem przelatuje w oka mgnieniu. 

Na pewno wrócę doń wielokrotnie, z drugiej strony, wiele razy na pewno też ustąpi miejsca innym produkcjom. Jednakże dla miłośników death metalowego bigosu powinien spełniać wszelkie normy sprzyjające zakupowi.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Haunted by Hate
2. Masters of Mankind
3. Sin & Death
4. Santa muerte
5. City of Silence
6. Existential Horror
7. Curse of the Undead
8. Sarcophagus
9. Beyond Divine Regulation
Autor

12006 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *