Ulcerate „Stare into Death and Be Still”

Ulcerate > Stare into Death and Be Still

Wydawca: Debemur Morti Productions

Po ponad trzymiesięcznym obcowaniu z nową płytą Ulcerate postanowiłem w końcu wziąć się za bary z recenzją oraz tak naprawdę samemu dowiedzieć się, co sądzę o tej muzyce. Dziwne, prawda?

Ano dziwne, ale ja tak już mam z Ulcerate. Zdaję sobie sprawę z tego, że Nowozelandczycy to klasa sama w sobie i kapela, która gra we własnej lidze. I pewnie to było powodem, dla którego pokładałem olbrzymie nadzieje w „Stare Into Death and Be Still”, a który to album koniec końców lekko mnie rozczarował. Trudno mi powiedzieć tak naprawdę dlaczego, bo w zasadzie szósty krążek tego zespołu ma wszystko to, za co się ich uwielbia. To muzyka dzika i nieokiełznana z jednej strony, z drugiej zbalansowana, z umiejętnie złapanym środkiem ciężkości. Nie nazwiesz tego technicznym death metalem, nie nazwiesz tego atmosferycznym death metalem. Niezaprzeczalny mrok twórczości Ulcerate wylewa się hektolitrami z głośników i spotyka się z wibracją która może kojarzyć się z zespołami pokroju Neurosis czy Isis. Wszystko to brzmi zachęcająco, ale rozbija się jak o ścianę w przypadku faktycznej konfrontacji z tym krążkiem. Oczywiście nie mówię przez to, że to kiepski, słaby czy przeciętny album, absolutnie. Ale zasłuchuję się w nim już od kwartału i cały czas mam wrażenie, że czegoś mu brakuje. Gdzieś w tym muzycznym tyglu brutalności, klimatu i techniki gubi się to co najważniejsze – duch. Jestem pod olbrzymim wrażeniem Ulcerate, a równocześnie „Stare Into Death and Be Still” nie przemawia do mnie do końca, jakby nie została tutaj postawiona żadna kropka wieńcząca zdanie. Są też dni, kiedy zastanawiam się „kurwa, czego Ci jeszcze brakuje w tej muzyce, przecież tu jest wszystko”. Ale częściej jednak dochodzę do wniosku, że jednak nie przemawia do mnie ten album tak, jak sobie wyobrażałem że przemówi.

Nie wiem, na ile rozumiecie mój punkt widzenia. Ja zawsze muzykę odbieram osobiście i subiektywnie, dlatego też wiem, że wiele osób może się nie zgodzić z moją opinią odnośnie nowego albumu Ulcerate. Trudno. Ostatecznie uważam, że to dobry album, ale jak znam ten zespół – mógł być lepszy.

Ocena: 7/10

1. The Lifeless Advance
2. Exhale the Ash
3. Stare into Death and Be Still
4. There Is No Horizon
5. Inversion
6. Visceral Ends
7. Drawn into the Next Void
8. Dissolved Orders
Autor

12159 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *