Ulcer „Grant Us Death”

Wydawca: Pulverised Records

Co z tą płytą chłopaki mieli przejść, zanim wreszcie wydawca zrobił to, do czego obowiązuje go etymologia nazwy jego zawodu – czyli mówiąc prosto, zanim ją po prostu wydał – to by na książkę starczyło. Ale w końcu jest – nowa płyta Ulcer.

Ulcer zaś to zespół z Lublina, ale brzmi, jakby ten Lublin to była dzielnica Sztokholmu co najmniej. „Grant Us Death” to wyśmienity szwedzki death metal, trzymający się prawideł tego gatunku, choć nie do końca – bo w kanonicznej tradycji rytu staroszwedzkiego nie było mowy o dwóch wokalistach. A w Ulcer tak się dzieje na przykład, co fajnie wypada. Ale poza tym szczegółem – wypisz, wymaluj (oczywiście krwią) death metal a’la Entombed, Grave lub Dismember. Czyli mamy jebnięcie, mamy szorstki i drapiący uszy metal śmierci, do którego wpleciono szczyptę melodii, dzięki której co nieco we łbie zostaje po – nawet jednokrotnym – okręceniu „Grant Us Death” w odtwarzaczu. A po trzecim już dobrze wiedziałem, w którym momencie usłyszę swojskie „kurwa” lub „chuj”, hehe – to jest właśnie omen dobrego albumu, że pomimo brutalności coś w pamięci pozostaje i jest się w stanie rozpoznać daną kapelę. Tak mi się przynajmniej wydaje, a w każdym razie zasada ta sprawdza się w przypadku mielonki, jaką jest drugi album Ulcer. Mało tego, „Grant Us Death” nie nudzi słuchacza nawet przy kilku odtworzeniach z rzędu, co ponownie liczy się zespołowi na plus. Cała muzyka przemawia do mnie swoim piwniczano – grobowym tonem znakomicie, sprawdza się i na siłowni, i w autobusie pełnym śmierdzących starych bab i na spacerze i pod wieczorne alko.

Mam jedynie nadzieję, że kolejny materiał Ulcer ukaże się już bez takich perypetii, jak w przypadku „Grant Us Death”. Bo można odczuwać głód ich muzyki po obcowaniu z tym krążkiem. Polecam, kurwa!

Ocena: 9/10

I jeszcze to samo, lecz po angielsku. 

Tracklist:

1. Grant Us Death  
2. Devilspeed  
3. Bloodpainted Salvation  
4. The Love Song  
5. Godcremation  
6. Thanatoeuphoria  
7. Devitalized  
8. The Pact  
9. My Lord Has Horns  
10. When Horror Comes
Autor

12128 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *