Turbocharged „AntiXtian”

Wydawca: Chaos Records

Kolejny album, który dostałem do recenzji z adnotacją, że mnie rozjebie. I cytując bacę z jednego dowcipu, „prorok jakiś jebany, czy co?”.

Tyle przekleństw w jednym akapicie zostało użytych, by stanowiły one godną introdukcję do recenzji debiutanckiego albumu Turbocharged. „AntiXtian” to wybuchowa dawka speed i thrash metalu, rock’n’rolla spod znaku Motörhead (zwłaszcza w solówkach), wcześniejszego albumu wokalisty niniejszego czyli Gehhennah i sporej ilości punka. Zmieszać, wstrząsnąć, pierdyknie Wam prosto w twarz. Numery są zajebiście chwytliwe, wpadają do głowy, powodują, że nachodzi Was dzika ochota na jeszcze dziksze imprezowanie. A przy tym mają naprawdę metalowy kościec. Większość z nich nastawiona jest na szybkie obroty, ale zdarzają się i takie w średnich tempach, które jednak zmiatają równie skutecznie, dzięki swojej rytmiczności, melodyce i feelingowi. W niektórych słychać też przewagę punk rocka nad elementami metalowymi, ale i to nie przeszkadza – a wręcz przeciwnie – „Golgotha 33 A.D.” jest naprawdę ciekawym przykładem na ten stan rzeczy. Oczywiście nawet ten numer jest mocno doprawiony thrash metalowym sosem i mocno kojarzy mi się z twórczością At War. „AntiXtian” buzuje adrenaliną od pierwszego do ostatniego numeru, ta płyta jest jak uliczna bitwa – kamienie lecą, butelki lecą, lecą przeklęństwa, krew się leje, nienawiść sięga zenitu. I jedyne co mnie dziwi, to umiarkowane recenzje tej płyty. Ja takie łakome kąski przyjmuję wręcz ekstatycznie, hehe. No ale ja to ja.

Turbocharged chciałbym zadedykować wszystkim tym, którzy myślą, że esencją metalu jest napuszony Nergal na scenie, albo metalowe zawody spod znaku Lost Soul na przykład. „AntiXtian” ma w sobie zajebisty luz i feeling, kopiąc przy tym dupska po stokroć bardziej.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. The Uprising (intro)
2. AntiXtian
3. Ghetto of Eden
4. Lionbait
5. Nekronobodies
6. Globalize the Blasphemy
7. The Paradise They Lost
8. Golgotha 33 A.D.
9. Species of Jesus
10. Wake Up and Smell the Christian
Autor

11165 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *