Trollech „Vnitřní tma”

Wydawca: Ketzer Records

Może to już się staje powoli nudne, ale po raz kolejny muszę podkreślić mój wielki sentyment do tego, co czeskie.

Tym razem oprócz rzeczy oczywistych muszę wymienić najnowsze wydawnictwo Trollech zatytułowane „Vnitřní tma”. Oczywiście podobnie jak czeska kinematografia, tak czeski Black Metal powinien być traktowanym nieco z przymrużeniem oka (przynajmniej w większości przypadków) i tak też ja go traktuje. Uruchamiając tą płytę spodziewałem się raczej niezobowiązującej rozrywki spod znaku leśnych ludków, krasnali i dziadków wymachujących kijem a dostałem coś innego. Zespół ponoć zwykł mówić, że ich muzyka to Forest Black Metal, ale na najnowszym wydawnictwie ja słyszę raczej typowy BM, może nieco doprawiony melodiami i klawiszami, ale bez tego chyba nie było by tak czuć specyficznego „klimatu” hehe. Ot po prostu dobrze zagrany, ku chwale rogatego, kawał metalu. Niczym szczególnym to muzykowanie się nie wyróżnia, ale przecież posłuchać bluźnierstw w języku czeskim zawsze jest przyjemnie? Przynajmniej mi ta płyta sprawia przyjemność. Jest swojsko, jest przaśnie – dobra sprawa na to już prawie zimowe popołudnie. Próżno szukać na tej płycie geniuszu i jakiś przełomowych patentów, ale czy takie teksty nie chwytają za wasze czarne serca?

Dusím se, jak hltám hlínu s krví
Na okraji ostrohu pojídám duše zvířat
Vítr, bahno a tlející listí je můj šat
Vyhřezlé vnitřnosti věští příchod tmy
A smrt, ta se neptá
Bere vše”

Od razu jakoś przyjemniej i weselej.

Ocena 7,5/ 10 

Tracklist:

1. Démon protivítr     
2. Musím tě zabít, abych mohl jíst tvé sny  
3. Zaspali své kletby  
4. Černá spektra  
5. Smrt se neptá  
6. Zatmění Země  
7. Vichru prst  
8. Dům kostí  
9. Zabíjím s jiskrou v očích  
10. Vnitřní tma
Autor

701 tekstów dla Chaos Vault

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *