Chaos Vault

Trauma “Archetype of Chaos”

Trauma Pol Archetype of Chaos 150x150 Trauma Archetype of ChaosWydawca: Witching Hour Productions

Żadnego ekscytującego coming out’u się nie spodziewajcie – moja orientacja jest w tym przypadku znana. Wzdycham do Traumy i z niecierpliwośćią czekam na ich płyty i koncerty.

Elbląska ekipa zaatakowałą ponownie, pokazując słuchaczom, jak według niej wyglądał Archetyp Chaosu. Osobnicy oblatani w polskiej scenie death metalowej, znający więc dokonania Traumy, mogą chyba przypuszczać, jak ów się prezentuje. Ale Mister i spółka i tak nie byliby sobą, gdyby choć trochę nie zaskoczyli słuchacza. Może jednak zacznijmy od tego, co się nie zmieniło. Tak więc na „Archetype of Chaos” mamy wciąż cholernie ostre, precyzyjne do bólu riffy, tak bardzo dla tej grupy charakterystyczne. Choć trzeba przyznać, że Mister cały czas stara się wymknąć death metalowym schematom, inkorporując do swej muzyki elementy nie do końca dla niej typowe. Chwilami brzmi to nowocześnie, jak na przykład w „Cortex Deformation” gdzie kojarzy na myśl przychodzi mi motoryka znana z twórczości Machine Head. I to bynajmniej nie jest zarzut. Trauma nigdy też nie stawiała na zawrotne tempa, dlatego i w tym temacie na „Archetype of Chaos” niewiele się zmieniło. Choć i tutaj w kilku fragmentach nie obywa się bez szybszych eskapad, że posłużę się przykładem „War Machine”. Właśnie – Trauma kojarzy mi się z takim perfekcyjnie naoliwionym mechanizmem, gdzie poszczególne dźwięki – trybiki pasują do siebie jak ulał, a dodatkowo ma się świadomość, że zmiania drobnego szczegółu zniweczy cały zamysł konstruktora – w tym wypadku inżyniera Misterkiewicza. „Archetype of Chaos” wzbogacono również o orientalne melodie. Co prawda one nieśmiało pojawiały się już na „DetermiNation”, za to obecnie występują w większej proporcji. Tradycyjnie już płyta Traumy bogata jest w smaczki ,odkrywane wraz z ilością przesłuchań, że wspomnę o syntezatorowych fragmentach albo solówce, która pojawia się bodajże w „Portrait Of The Lies”. Zdecydowanie stwierdzam, że Trauma odnalazła swoją niszę na death metalowej scenie (i nie ograniczam się tu jedynie do naszej zagrody), teraz zaś zostało ją tylko eksplorować. Wszak żyła złota już jest.

Żywię nadzieję, że czytając tę recenzję w tle pobrzmiewa już Wam „Archetype of Chaos”. Jeśli zaś jeszcze nie, to ja Wam drugi raz mówił nie będę co trzeba zrobić. Sami powinniście wiedzieć, po powyższym opisie.

Ocena: 9,25/10

Tracklist:

1. Intro ( White Architect)
2. Cortex Deformation
3. A Dying World
4. War Machine
5. The Slime
6. The Truth Murder
7. Tabula Rasa
8. Portrait Of The Lies
9. Destruction Of The Demented World

You might also like

Trauma nagrywa nową płytę
Trauma pracuje obecnie nad swoją nową płytą. Tradycyjnie ma to miejsce w białostockim Hertzu. Następca...
Wznowienie debiutu Witching Hour
Na dniach ukaże się kasetowa wersja debiutu niemieckich black thrashersów z Withing Hour - "Rise of...
Bloodwritten w nowej wytwórni
We wrześniu warszawski zespół Bloodwritten podpisał kontrakt z Witching Hour Productions, a już...
Nowe wydawnictwo Cssaba
1 czerwca ukaże się epka zespołu Cssaba - projektu Nihila, znanego między innymi z Furii. Wydawnictwo...

Daj odpowiedz