Torn Apart “Possessed by Death”

Torn Apart Possessed by Death

Wydawca: Grotesque Sounds / Metal Race Records / Wings of Destruction Records

Nie ma to jak za jednym zamachem poznać niemal całą dyskografię danej kapeli. Co prawda nie uczyniłem tego dzięki „kilku kliknięciom myszki”, na które to utyskują zazwyczaj stare metalowe Janusze, ale też nie musiałem jechać specjalnie do Moskwy po tę kompilację (choć na pewno byłoby bardziej „true”).

Ja tego składaka Torn Apart dostałem po prostu w paczce wraz z innymi krążkami do recenzji. Wesołe jest życie zinoroba, co nie? Ano bywa. Ale przejdźmy do rzeczy, czyli kolejnej sztampowej recenzji. Skoro padła już nazwa Torn Apart, to rozwinę się trochę – to młoda kapela ze stolicy Rosji, która nieprzerwanie od pięciu lat tłucze sobie death metal w tamtejszych piwnicach. Przynajmniej tak to sobie wyobrażam słuchając „Possessed by Death”.

Na krążku znajdują się utwory z kilku wydawnictw. Całość otwierają numery z demówki „Abominations” – jeśli mam być szczery, to chyba one na całej kompilacji podobają mi się najbardziej. Brzmią, jakby nagrano je w 1988 roku gdzieś w dalekiej Szwecji na magnetofon typu jamnik. Nie tylko produkcja jest prymitywna, również same utwory – kompozycje są toporne, riffy są grubo ciosane, perkusja banalna, ale jednak ma to jakiś urok. Kolejne sześć kawałków pochodzi z kolei z EPki „Dismembered Memories” i rzekłbym, że to „dismembered” jest w tym wypadku dość kluczowe. Kapela na tym materiale przyspieszyła nieznacznie, natomiast w kwestii brzmienia niewiele się zmieniło. Fajnie mielą, totalnie po szwedzku, choć czasami mam wrażenie, że wokalista mógłby się bardziej postarać. Dwa ostatnie numery pochodzą odpowiednio ze splitu i z singla. Co się poprawiło? Ano bas się cudownie majta w tym numerze ze splitu, tak nisko jest nastrojony. Natomiast zamykający całość numer koncertowy ma strasznie chujową jakość i w sumie to chyba go zamieścili tylko dla zasady.

Generalnie rzecz ujmując Torn Apart to całkiem fajny band, z tego co słyszę na „Possessed by Death”. Szczególnie dla maniaków death metalowej pożogi, a wiem, że znajdzie się tutaj spora grupka podobnie zwichrowanych do mnie osobników.

Tracklist:

. Body Decay
2. Incantation
3. Nocturnal Suffocation
4. Premature Burial
5. Under the Cross
6. Crimson Bloody Mist
7. Body Decay
8. Disgusting Remains
9. Incantation
10. Depth of Madness
11. Symptoms of Death
Autor

12478 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *