Tombstones „Year of the Burial”

Wydawca: Soulseller Records

Dziś będziemy kultywować hasło „spiesz się powoli”, bo oto i dostałem promówkę norweskiego Tombstones, kapeli która nie spieszy się nigdzie.

Panowie grają bowiem sobie doom metal, z wolna sączący się, idealny pod alkohol lub mniej legalne używki. Nie wiem, jak panowie prezentowali się na wcześniejszych wydawnictwach (a są to dwie duże płyty), ale „Year Of The Burial” wypada całkiem przyzwoicie. Pierwsze co przykuwa uwagę to ciężkie, chropowate brzmienie, kojarzące mi się z Saturnalia Temple. Chwilami zresztą sam klimat jest równie podobny, jednak u Tombstones mniej jest kreowania okultystycznej atmosfery, więcej zaś nacisku na ciężar i motoryczność poszczególnych utworów. Muzyka Norwegów nie jest skomplikowana, riffy powtarzane są na tym krążku rolują słuchacza z mniejszą lub większą skutecznością, w zależności od tego, jak bardzo lubi on dźwięki wydawane przez Tombstones. Ja osobiście nie mam nic do tego krążka, ale przyznam, iż słyszałem w życiu doom metalowe płyty, których słucham z większą przyjemnością. Nie wiem za czym to idzie, no po prostu nie przekonam się bardziej do tego krążka, nie potrafię przeskoczyć z poziomu „dobre” wyżej. Bo te dźwięki są dobre. I tylko dobre.

W sumie to niewiele więcej potrafię powiedzieć o tej płycie ponadto co już napisałem powyżej. To porządny i solidny krążek, który pewnie trafi jedynie do wąskiego grona odbiorców. I pewnie będą oni mieli z niego przyjemność

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Unveiling
2. Silent Voice
3. Quintessential
4. Egypt
5. Year of the Burial
6. Sabbathian
Autor

11165 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *