Tomb Mold The Bottomless PerditionWydawca: Blood Harvest Records

To mój pierwszy kontakt z Tomb Mold, pewnie podobnie jak i Wasz z prostego powodu – „The Bottomless Perdition” to debiutancka demówka Kanadyjczyków. I jako taka warta Waszej uwagi.

Zwłaszcza jeśli słowo „gruz” nie kojarzy się Wam jedynie ze słownikiem małego budowlańca, a Finlandia z wódką, po której kac jest mniejszy niż po Parkowej. Cztery numery zamieszczone na tej kasecie to bowiem hołd dla fińskiej sceny z lat 1990 – 1992 tak mniej więcej. Prosty, mroczny, chropowaty death metal to rzecz, która wypełnia „The Bottomless Perdition” po same brzegi. Przyznam, że początkowo celowo zjebane brzmienie mi przeszkadzało, ale im dalej w las tym więcej drzew – z czasem trafiło w moje gusta. No bo co miało nie trafić – dosadny death metal z lekkim grindowym zabarwieniem – jeśli ćwierć wieku temu Wasze serducha biły dla Xysma, Funebre czy Lubricant na ten przykład to i teraz powinno szybciej pompować krew przy dźwiękach Tomb Mold. Do tego sam wygląd tej front coveru i wkładki taśmy przywodzi na myśl wczesne lata dziewięćdziesiąte w pełnej krasie. Podejrzewam więc, że Kanadyjczycy zaspokoją żądze kilku oldskulowych maniaków.

Jako przedsmak przed nadchodzącym ponoć pełniakiem niniejsze demo spełniło swoją rolę – ostrzę sobie nań zęby. A między zębami chrzęści gruz i cmentarna ziemia.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. (Regions of Sorrow) Intro / Demon Ruins
2. Bereavement of Flesh
3. Valley of Defilement
4. The Bottomless Perdition