Thy Disease „Costumes of Technocracy”

Thy Disease Costumes of TechnocracyWydawca: Mystic Production

Hmmm… O ile pamiętam to któryś tam krążek Thy Disease nawet mi się podobał przy czym było to lat temu kilka. Dziś recenzuję „Costumes of Technocracy” i już się tak nie spuszczam.

Nie wiem, czy mi się gust zmienił, czy Thy Disease muzyka, ale w ogóle to do mnie nie przemawia. Zespół postanowił pójść jeszcze mocniej w elektronikę, niż zapamiętałem to przy ostatnim moim spotkaniu z nimi. Ale na domiar złego – ich muzyka nie zyskała na tym wiele nowego, a ten industrial to raczej mi się kojarzy z dyskoteką niż dehumanizacją. Death/blackowe elementy zostały zminimalizowane i wypolerowane – nigdy nie była to ekstrema, ale teraz to wszystko jest tak kurewsko grzeczne i ładne… Wieje tutaj nudą, a nie wiatrem apokalipsy, a to niestety źle wróży całości. Choć czasem znudzenie przemienia się w… zażenowanie. „Holographic Reality” ma tak zjebanie ugrzecznioną melodykę, że dostaję szczękościsku – chodzi mi o refren. Gdy tylko posłuchacie, zrozumiecie o co mi chodzi. Analogicznie rzecz ma się w przypadku kolejnego numeru – „Corporate Cull”. Wstęp do numeru ósmego kojarzy mi się z jakimś puszczanym czasem w telewizji numerem Linkin Park, a wiem, że nie może być chyba większej obelgi dla metalowca, hehe… W miarę słuchania niestety znajdujemy więcej takich kwiatków – no ja tego nie kupuję, choć do chłopaków osobiście nic nie mam. „Costumes of Technocracy” jednak pozostawia u mnie po połowie – uczucie znudzenia lub zdegustowania. Ani jeden moment nie chwycił mnie za serce czy też jaja i w żadnym momencie nie pomyślałem – „hmm, niezłe”. Dziwię się wydawcy, że porwał się na coś takiego – rozumiem, że Mystic Production to już firma o większych ambicjach niż li tylko metal, ale jeśli chcą mieć z sentymentu jakieś zespoły tego sortu w swoim katalogu – na ich miejscu porwałbym się na coś lepszego.

No niestety, nie wiem nawet komu polecić Thy Disease. Pewnie osobom młodym, z niewyrobionym gustem. Jak taką byłem, to czasem sobie Thy Disease posłuchałem. Dla mnie nuda i nic szczególnego.

Ocena: 5/10

Tracklist:

1. Slave State  
2. Muted Scream  
3. Costumes of Technocracy  
4. Psycho Parasites  
5. Holographic Reality  
6. Corporate Cull  
7. Synthetic Messiah  
8. Drowning  
9. MK Ultra  
10. Global Technocratic Prison

 

 

Autor

12128 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *