the senslessZ tymi współczesnymi obliczami metalu to często jest tak jak niemieckimi kobietami, patrzysz z tyłu: tyłeczek zgrabny, figura niczego sobie, o kiedy się odwróci twarzą nieraz przejdzie człowieka dreszcz obrzydzenia hehe.

Tak tytułem wstępu przed recenzją płyty kapeli tworzonej przez Angoli i Australijczyków o nazwie The Senseless. Taki szmat drogi ich dzieli ciekawe jak grają próby? Przejdźmy jednak do muzyki. Tu nie jest najlepiej. Punktem wyjścia jest tu rockowo – metalowe granie wzbogacone u perkusje przyśpieszającą nieraz do grindowych potupańców. Wszystko to dość solidnie przyprawione elektroniką i samplami. Nie leży mi takie granie. Uważam ze to taka awangarda na siłę. To jest niespełna 35 minut muzyki, a ciągnie mi się ona w nieskończoność. Po prostu musiałem zmuszać się do przesłuchania jej do końca, bo zwyczajnie mnie nużyła. Miało być oryginalnie a wyszła papka z oklepanych patentów i wyświechtanych do granic możliwości rffów. Jest jednak jeden mocny aspekt tego grania: wokal (nie licząc tych meczących pokrzykiwań). Porządny growl z samego wnętrza wątroby oraz bardzo przyzwoity czysty wokal, który nijak mi się z tym graniem nie komponuje.

Żebym nie wiem jak chciał to nie mogę z czystym sumieniem polecić wam „The Floating World” bo według mnie zwyczajnie jest to kiepska płyta.

Ocena: 4/10

 

Pathologist
1176 tekstów

Marilyn Manson headlinerem Mystic Festival 2027Mystic Festvial 2027Newsy

Marilyn Manson headlinerem Mystic Festival 2027

ŁysyŁysy28 października 2026
Drugi album od SzivilizsNewsy

Drugi album od Szivilizs

OracleOracle28 października 2026
Numer z nadchodzącej płyty Carnal GhoulNewsy

Numer z nadchodzącej płyty Carnal Ghoul

OracleOracle28 października 2026

Skomentuj